Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys sięgnął po nasze zarobki

19 sierpnia 2009, 07:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kryzys sięgnął po nasze zarobki
Inne
Pensje w sektorze przedsiębiorstw w porównaniu z ubiegłym rokiem wzrosły o 3,9 proc. To jednak koniec dobrych wiadomości. Tej niewielkiej podwyżki ani przez chwilę nie odczujemy w naszych portfelach. Niemal w całości pochłonie ją rosnąca inflacja. Do końca roku raczej nie będzie lepiej.

To oznacza, że już wyraźnie wpłynął na nasze wynagrodzenia - ich wzrost przestał być zauważalny. Na początku roku nie było jeszcze tak źle. jednak w czerwcu, gdy płace poszły do góry tylko o 2 proc. Wczorajsze dane przekazane przez GUS są lepsze od przewidywań, ale wcale nie napawają ekonomistów optymizmem.

, a to oznacza, że była wyższa o 3,9 proc. w porównaniu z lipcem ubiegłego roku. "Jednak ten wzrost naszych płac pożera wysoka sięgająca, 3,5-proc. inflacja" - wyjaśnia Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Banku. "Co z tego, że idziemy do sklepu z większą kwotą pieniędzy w portfelu, skoro nie możemy kupić więcej niż dotychczas, bo towary są droższe" - tłumaczy.

>>>Anna Przybylska za 30 dni pracy dostanie ćwierć miliona

Eksperci przewidują, że z brakiem podwyżek będziemy musieli pogodzić się przynajmniej do końca roku. "Wzrost pensji na poziomie nawet tych 3,9 proc. może już się nie powtórzyć i będzie jeszcze gorzej. Być może w lipcu nastąpiło po prostu niewielkie ożywienie gospodarcze, które nie doprowadzi do dużych zmian" - wyjaśnia znany ekonomista .

>>>Czarny scenariusz to nawet realny spadek pensji

"Musimy się przygotować na to, że co najmniej " - potwierdza , ekspert z Instytutu Sobieskiego. A mniejsze pieniądze to jednocześnie mniejsza konsumpcja. "Jeśli zaczniemy mniej kupować, może to się odbić negatywnie na gospodarce" - dodaje. Nikt jednak nie potrafi oszacować skutków ewentualnego spadku konsumpcji. "Czy będzie źle? Pokażą to dopiero dane z sierpnia i września" - twierdzi Ryszard Petru.

Tymczasem dokładnie . GUS ogłaszał dane, w których ogłosił rekordowy wzrost pensji w lipcu 2008 r. na poziomie 11,6 proc.

Polacy mogli wtedy pozwolić sobie na nowe telewizory, pralki czy samochody. Niektórzy negocjowali z pracodawcami tak duże podwyżki, o których dziś można tylko pomarzyć: o 20 proc. większe pensje zyskali pracownicy Zakładów Azotowych Puławy, ponad 10-proc. załoga Orlenu.

Teraz . Tak m.in. właśnie dzieje się w handlu nieruchomościami. "Średnio zarabiamy nawet o tysiąc złotych miesięcznie mniej niż rok temu" - opowiada DZIENNIKOWI Anna Lewandowska, pośrednik w agencji nieruchomości z Warszawy. "Nic dziwnego, skoro nasze zarobki opierają się głównie na prowizjach, a mieszkań i domów sprzedaje się o kilkadziesiąt procent mniej niż przed rokiem" - dodaje.

Podobnie kiepsko jest też w innych branżach. Według najnowszego raportu firmy Hays Poland pensje u deweloperów zmniejszyły się nawet o 20 proc., a w sprzedaży i marketingu o 10 do 20 proc. "To zrozumiałe" - uważa ekspert z .

"W poprzednich latach ze względu na brak wykwalifikowanych pracowników . Jak się okazało ten wzrost była dwukrotnie wyższy od wzrostu wydajności pracy. W efekcie polskie firmy zaczęły tracić konkurencyjność w zderzeniu z przedsiębiorstwami zagranicznymi. Dziś rynek pracownika już się skończył, a więc skończyły się też podwyżki" - tłumaczy.

Jak przyznają ekonomiści, dane podawane przez GUS nie obejmują przedsiębiorstw poniżej 9 pracowników. "Tam zarobki ani drgną. Wszyscy czekają na poprawę sytuacji" - mówi dr Marek Dietl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj