Nie zdążyłeś wymienić prawa jazdy? Policjanci straszą, że będą wlepiać za to po kilkaset złotych mandatu. Ale spokojnie, jest sposób na ominięcie prawa. Możesz jeździć bez nowego dokumentu. I drogówka nic ci nie zrobi.
Na wymianę dokumentów prawa jazdy wydanych przed końcem czerwca 1999 roku zostały tylko dwa dni. 200 tys. Polaków wciąż jeździ na starych blankietach. Policjanci
już zacierają ręcę na myśl o tym, jak będą łapać zapomnialskich kierowców. Ale Polacy jeszcze raz pokazali, że są sprytniejsi od władzy. Po prostu zgłaszają... zaginięcie
dokumentów.
W wydziałach komunikacji i na komendach policji aż tłoczno od takich spryciarzy. Bo zgubienie prawka się opłaca! Policja musi wystawić zaświadczenie, a urzędnicy - potwierdzenie prawa do kierowania pojazdem. I mandat już nam nie grozi!
"Przecież nie da się udowodnić, że ktoś naprawdę zgubił prawo jazdy, a ktoś nie" - mówi dziennikowi "Metro" Joanna Bracha z Ministerstwa Transportu.
W wydziałach komunikacji i na komendach policji aż tłoczno od takich spryciarzy. Bo zgubienie prawka się opłaca! Policja musi wystawić zaświadczenie, a urzędnicy - potwierdzenie prawa do kierowania pojazdem. I mandat już nam nie grozi!
"Przecież nie da się udowodnić, że ktoś naprawdę zgubił prawo jazdy, a ktoś nie" - mówi dziennikowi "Metro" Joanna Bracha z Ministerstwa Transportu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|