Dziennik Gazeta Prawana logo

Policjanci zatrzymali gwiazdę dziennikarstwa z czasów PRL

13 października 2007, 16:01
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Były reporter reżimowego "Dziennika Telewizyjnego" naciągał zakonników! Brał pieniądze za to, że wypromuje ich klasztory w mediach. Tyle, że filmy nigdy się nie pojawiały, a portfel dziennikarza puchł. Teraz Janusz S. wpadł. "Odpowie za oszustwa na szkodę trzech zakonów, seminarium duchownego oraz wydawnictwa kościelnego" - mówi DZIENNIKOWI Katarzyna Witkowska z kujawsko-pomorskiej policji.

Klasztorów w ten sposób naciągniętych może być więcej niż ma na to dowody policja. Nawet kilkanaście! Za każdym razem Janusz S. brał od tysiąca, do trzech tysięcy zł. Filmy nigdy się nie pojawiły. Dzisiaj sąd zdecyduje, czy S. trafi do aresztu.

Janusz S. pracował w TVP od 1 grudnia 1982 roku, do 16 stycznia 2006. Był bliskim współpracownikiem Marka Barańskiego, znanego z reżimowego "Dziennika Telewizyjnego" . W latach 80. zasłynął zmanipulowanym wywiadem z Lechem Wałęsą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj