Według brytyjskich władz, terroryzm islamski postawił Zjednoczone Królestwo w obliczu największego zagrożenia od czasu zakończenia drugiej wojny światowej.

"Zalew imigrantów powoduje, że nasze społeczeństwo zmienia się nie do poznania. Nie wiem, czy będziemy umieli zapobiec kolejnemu atakowi, jeżeli wszyscy Brytyjczycy nie włączą się do walki z ekstremizmem" - tłumaczy Reid.

Szef brytyjskiego resortu obrony chce, by jak najszybciej wprowadzono przepisy pozwalające podejrzane osoby trzymać w areszcie 90 dni bez stawiania im zarzutów, traktować jak przestępcę każdego, kto gloryfikuje terroryzm i pozwolić policji na zamykanie meczetów, gdzie nawołuje się do nienawiści i ataków na "niewiernych".