Obślinionymi, utytłanymi w brudzie rękoma, kucharki przygotowywały i nakładały jedzenie dla kandydatek do tytułu Miss World. To wszystko działo się w wysokiej klasy gospodzie pod Giżyckiem - ujawnia "Fakt".
Ten koszmar widział reporter gazety. Dwie kucharki co chwilę smakowały kawałek potrawy, po czym niedojedzoną resztę wrzucały z powrotem do miski. I tak wiele razy... Właściciel restauracji i tak zapewnia, że jego kucharki są najlepsze na świecie. "Nasze jedzenie jest zdrowe, smaczne i ekologiczne. Trzymamy najwyższe normy" - zapewnia.
Ale "Fakt" widział swoje. Kucharki oblizujące palce, a nawet dłubiące w nosie... Po takich widokach odechciewa się jedzenia!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|