Dziennik Gazeta Prawana logo

Sanepid sprawdzi plany lekcji

12 października 2007, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zasypiają z nosem w zupie, nie mają ochoty nawet na oglądanie telewizji, odsuwają na bok komputer. Polscy uczniowie już ledwo zipią! Z odsieczą wyrusza sanepid, który żąda zmian w planach lekcji.

W poniedziałek zrywa się bladym świtem, żeby zdążyć na 8.00 do szkoły. We wtorek śpi do 11.00, bo lekcje zaczynają się dopiero w południe. A w środę wraca ze szkoły tuż przed 20.00. Polski uczeń może się pomylić, czy to szkoła, czy praca w fabryce na trzy zmiany...

Ale koniec z tym! Rozkładom zajęć bardzo wnikliwie przyjrzą się inspektorzy sanepidu. Tam, gdzie zatruwają one dzieciom życie, będą musiały się zmienić.

Mało tego, kontrole będą sprawdzać też, czy na pierwszej i ostatniej lekcji dyrektorzy szkół nie wymagają od dzieci zbyt wiele. Na tych godzinach nie powinno być trudnych zajęć, bo rano umysł nie od razu wchodzi na wysokie obroty, a na koniec dnia, po kilku bardzo męczących godzinach nauki, jest jeszcze gorzej.

I na nic zdadzą się tłumaczenia dyrektorów, że sal za mało, że uczniów za dużo... Dzieci nie mogą przecież z tego powodu siedzieć w szkole do wieczora, a potem jeszcze w domu odrabiać zadania do północy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj