Dziennik Gazeta Prawana logo

Wypłacili nagrodę za pomoc w odnalezieniu policjantów

12 października 2007, 14:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Za pomoc w poszukiwaniach dwójki policjantów rodzina spod Warszawy dostała od MSWiA 30 tys. zł nagrody. To dzięki przekazanym przez nią informacjom udało się znaleźć ciała zmarłych tragicznie funkcjonariuszy, którzy zginęli po tym, jak dyrektor MSWiA wykorzystał ich jako taksówkarzy.

Ciała sierżant Justyny Zawadki i mł. aspiranta Tomasza Twardo odnaleziono w rozlewisku rzeki Kostrzyń (Mazowieckie). Według biegłych, ich samochód wpadł w poślizg.

Policjanci zginęli po tym, jak odwieźli do domu dyrektora MSWiA Tomasza Serafina. Nielegalnie wykorzystał on ich jako taksówkarzy, bo zbyt długo zabawił na alkoholowym przyjęciu. Po publikacjach mediów Serafin podał się do dymisji.

Zaginionych policjantów szukano w całym kraju ponad trzy doby. Sprawdzano hotele, szpitale, przeczesywano lasy i jeziora. Znaleziono ich dopiero po tym, jak dwóch mężczyzn - ojciec i syn - w pobliżu rozlewiska rzeki Kostrzyń zauważyło wystający z wody fragment opony. W wydobytym z rozlewiska wraku były ciała Zawadki i Twardo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj