Dziennik Gazeta Prawana logo

IPN ściga Krzyżaków

12 października 2007, 15:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niemcy ukradli podczas ostatniej wojny archiwum Zakonu Krzyżackiego. Teraz muszą je nam zwrócić. Żąda tego Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. IPN już wystąpił do Prokuratury Krajowej, aby poprzez zagranicznych prawników zabezpieczyła te dokumenty. Prawo międzynarodowe jest po naszej stronie, ale Berlin cennych pergaminów oddać nie chce.

Archiwum Zakonu Krzyżackiego, zrabowane z Warszawy, jest dziś przechowywane w Tajnym Archiwum Pruskiej Fundacji Dóbr Kultury w Berlinie-Dahlem. O zwrot tych 74 bezcennych pergaminów, na których spisane są dzieje sadowienia się Zakonu Krzyżackiego na naszych ziemiach, Polska zabiega od końca wojny.

Ale do dziś Niemcy nie chcą oddać archiwum. Dlatego IPN wpadł na pomysł, aby odzyskać je na drodze sądowej. Sprawą ma się teraz zająć Biuro Obrotu Prawnego z Zagranicą Prokuratury Krajowej, gdyż to ono występuje formalnie o zagraniczną pomoc prawną i nadzoruje jej realizację.

IPN prowadzi śledztwo w tej sprawie od listopada 2005 r. Pergaminy krzyżackie stanowią dowód rzeczowy w tym procesie i podlegają zabezpieczeniu na drodze międzynarodowej pomocy prawnej. Gwarantuje to Konwencja o pomocy prawnej z 1959 r. oraz umowa polsko-niemiecka z 2004 r.

"Nie chodzi o przekazanie pergaminów krzyżackich do depozytu, ale o prawne ustanowienie ich dysponenta" - wyjaśnia prokurator Antoni Kura, naczelnik wydziału nadzoru nad śledztwami IPN.

Archiwum Zakonu pozostanie tam, gdzie się znajduje, ale Pruska Fundacja Dóbr Kultury nie będzie mogła nim dysponować. Co to daje stronie polskiej?

"Może się okazać, że główni sprawcy kradzieży już nie żyją i IPN nie będzie miał kogo postawić przed sądem. W takim wypadku śledztwo podlega umorzeniu, a zabezpieczone dowody rzeczowe pozostaną w dyspozycji polskiego prokuratora" - tłumaczy Kura.

Z informacji gazety wynika, że strona polska nie sondowała opinii niemieckich organów ścigania co do możliwości zabezpieczenia dokumentów. Ale prawo europejskie i międzynarodowe przemawia na naszą korzyść.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj