Dziennik Gazeta Prawana logo

Strach przed "snajperem" sparaliżował Szczecin

12 października 2007, 15:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja ma dowód - za strzałami w Szczecinie stoi jeden człowiek. Tak wykazały ekspertyzy balistyczne, czyli badania toru lotu pocisków. Tymczasem miasto ogarnia coraz większa psychoza. Ze strachu przed "snajperem" ludzie nie wychodzą z domów.

Kryminolodzy dowiedli, że w dwóch przypadkach strzelano z tej samej broni - dowiedziało się radio RMF. Policja wie już, że przynajmniej do dwóch osób - rzecznika zachodniopomorskiego SLD i mężczyzny przed hotelem "Panorama" - strzelał ten sam człowiek. Mundurowi utrzymują, że to zbiegły z więzienia Stanisław Antczak.

Nie oznacza to, że mundurowi są bliżej znalezienia "snajpera". Obława trwa od kilku dni, ale nie daje rezultatów. Napastnik zranił już siedem osób. Od dwóch dni jednak nie zaatakował.

W prawobrzeżnej części Szczecina coraz większa panika. Dyrektorzy szkół odwołali popołudniowe zajęcia, a drzwi wejściowych pilnuje ochrona. Mieszkańcy nie puszczają dzieci na dwór, sami także ograniczają wychodzenie z domów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj