Dziennik Gazeta Prawana logo

Policjanci strzelali do taksówki

12 października 2007, 16:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policjanci ostrzelali na warszawskiej Pradze taksówkę, którą uciekali dilerzy narkotyków. Kula przebiła bagażnik auta, tylne siedzenie i utkwiła w... kieszeni jednego ze ściganych.

Policjanci dowiedzieli się, że w okolicach jednego ze stołecznych gimnazjów kwitnie sprzedaż narkotyków. Na miejscu zatrzymali dwóch dilerów. "Obserwowali jednak dalej szkołę. W pewnym momencie podjechała pod nią taksówka. Gdy policjanci podeszli do niej, by skontrolować znajdujące się w niej trzy osoby, kierowca zaczął uciekać" - mówi Dorota Tietz z Komendy Stołecznej Policji.

Auto potrąciło jednego z policjantów i przejechało mu po nodze. Drugi wyciągnął broń i zaczął strzelać. Taksówkarz uciekał jednak dalej.

"Informacja o uciekającym aucie trafiła do innych patroli. Samochód został w końcu zatrzymany" - opowiada Tietz. Za kratki trafiło trzech mężczyzn - w tym taksówkarz. Nie znaleziono jednak przy nich narkotyków. Policjanci podejrzewają, że mężczyźni wyrzucili je podczas ucieczki.

"Na miejsce sprowadziliśmy psa, który to sprawdzi. Wyjaśniamy też, w jaki sposób w sprawę zamieszany jest kierowca i dlaczego nie zatrzymał się do kontroli" -mówi Dorota Tietz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj