Dziennik Gazeta Prawana logo

Detektyw z USA: Te diamenty ciężko będzie sprzedać

12 października 2007, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Złodziejom ciężko będzie sprzedać skradzione diamenty na wolnym rynku, bo szukać ich będzie policja całego świata. O sekretach śledztwa opowiada dziennikowi.pl amerykański ekspert z międzynarodowej agencji poszukującej skradzionych brylantów. Z gdańskich targów biżuterii skradziono kamienie warte kilka milionów złotych.

"Dziś każdy z diamentów nosi na sobie specjalne oznaczenie, rodzaj mikroskopijnego tatuażu wykonanego laserem, po którym w przypadku kradzieży łatwo można go rozpoznać" - wyjaśnia Henry Jackson, detektyw z Florydy, dla którego pogoń za drogimi kamieniami to chleb powszedni. Według niego, jeżeli ktoś kradnie diamenty, wiedząc, że są one w ten sposób oznaczone, to albo ma umówionego wcześniej kupca, albo... jest skończonym idiotą.

Jackson wyjaśnia, że "wypranie" takich diamentów polega na pocięciu ich na mniejsze. Do tego jednak potrzebne są odpowiednie warunki, zaufany szlifierz i pewny odbiorca, który nie zadaje żadnych pytań. Tak będzie musiało być w przypadku okradzionej w Gdańsku firmy Benelux Diamonds. Belgijska firma zajmuje się bowiem "przycinaniem diamentów na miarę" i wszystkie są laserowo oznaczane.

Henry Jackson na co dzień jest śledczym w agencji Diamond Investigations i podróżuje po świecie tropem skradzionych diamentów. "Dość typowa sprawa" - mówi dziennikowi.pl o gdańskiej kradzieży. Kosztowności belgijskiej firmy - warte 4,5 mln zł - skradziono w przeddzień otwarcia 14. Międzynarodowych Targów Bursztynu, Biżuterii i Kamieni Jubilerskich Amberif.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj