Dziennik Gazeta Prawana logo

Na trzeci dzień wstanę

5 listopada 2007, 12:12
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Znakomity poeta i prozaik. W młodości związany z jednym z odłamów rosyjskiego futuryzmu. Począwszy od lat 30. stał się orędownikiem "niewiarygodnej prostoty" danej jedynie wybitnym twórcom. Nie poddawszy się dyktatowi socrealizmu, utrzymywał się z przekładów, tłumacząc dramaty Szekspira, "Fausta" Goethego, a z literatury polskiej utwory Słowackiego i Leśmiana. Światowy rozgłos zyskał dzięki powieści "Doktor Żywago", którą uważał za swoje najwyższe osiągnięcie. Po nieudanych próbach wydania jej w Związku Radzieckim powieść ukazała się po raz pierwszy w 1957 roku w tłumaczeniu na język włoski. Wkrótce nastąpiły emigracyjne wydania rosyjskie i przekłady na wiele języków, a w efekcie sława i Nagroda Nobla za rok 1958. W ZSRR spowodowała ona histeryczną nagonkę na poetę, w wyniku której Pasternak nagrody nie przyjął. Podupadłszy na zdrowiu, zmarł 30 maja 1960 roku. "Ogród Getsemane" jest jednym z wierszy Jurija Żywago, głównego bohatera powieści. Utwór przywołuje skojarzenia z wierszami bliblijnymi Rilkego, którego Pasternak znał, niezwykle cenił i przekładał na rosyjski. Można też dopatrzyć się tu polemiki ze słynnym poematem Błoka "Dwunastu", w którego zakończeniu pojawia się Chrystus na czele rewolucyjnego oddziału czerwonoarmistów. Jezus z wiersza Pasternaka zna skutki rewolucji, Gułagu, ale i drugiej wojny światowej. Decyduje się na męczeńską śmierć, żeby ocalić świat mogący "zająć się w swoim biegu ogniem". Ogniem apokalipsy.

p

Poświata gwiazd dalekich oprószyła
Zimnym poblaskiem drogi tej zakole.
Droga w krąg Góry Oliwnej się wiła,
U jej podnóża Cedron płynął w dole.

Łączka kończyła się raptem w połowie.
Szlak Drogi Mlecznej zaczynał się za nią.
Siwe srebrzyste drzewa oliwkowe
Chciały w powietrzu iść ponad otchłanią.

Na końcu był czyjś ogród, grunt nadzielny.
Uczniów za grodzią zostawił kamienną
Rzekłszy im: "Dusza smuci się śmiertelnie,
Zostańcie tutaj i czuwajcie ze Mną".

Wyrzekł się bez sprzeciwu, bez wahania,
Jak rzeczy, użyczonych mu jedynie,
Wszechmocy swojej i cudów sprawiania,
I był, jak my, śmiertelny, w tej godzinie.

Przestworza nocy naraz mu się zdały
Skrajem nicości i unicestwienia.
Bezmiar wszechświata był niezamieszkały,
I tylko ogród był miejscem schronienia.

I, w te czeluście czarne zapatrzony,
Tak puste, bez początku i bez końca,
By kielich śmierci został oddalony,
Oblany krwawym potem błagał Ojca.

Modlitwą ukoiwszy trwogę śmierci
Wyszedł za ogrodzenie. Tam na ziemi
Uczniowie, snem głębokim ogarnięci,
W przydrożnej trawie leżeli skuleni.

Obudził ich: "Was wybrał Pan Wszechrzeczy
Żyć w Moje dni, wy - legliście jak kłoda.
Oto już nadszedł czas i Syn Człowieczy
W ręce grzeszników teraz Siebie odda".

Ledwo to rzekł, nie wiedzieć skąd w ogrodzie
Wyrosła zgraja sług, włóczęgów tłumek,
Pochodnie, miecze i Judasz na przodzie -
Na ustach niósł zdradziecki pocałunek.

Piotr, dawszy odpór czeredzie bandziorów,
Ucho jednemu spośród nich odsiecze,
Lecz słyszy: "Bronią nie rozsądzaj sporów,
Włóż tedy miecz swój na miejsce, człowiecze.

Czyliż legionów skrzydlatego wojska
Ojciec w tej chwili nie wysłałby do Mnie?
I, nie dotknąwszy na Mnie nawet włoska,
Wrogowie pierzchliby wraz bezprzytomnie.

Lecz księga życia dotarła na stronę
Droższą nad wszystkie świętości uznane.
Proroctwa muszą zostać wypełnione,
Niechaj się tedy wypełniają. Amen.

Bieg wieków jest podobny przypowieści
I może ogniem zająć się naprędce.
Dla doniosłości jej straszliwej treści
Do grobu zstąpię w dobrowolnej męce.

Do grobu zstąpię, na trzeci dzień wstanę,
I, niczym tratwy spławiane w dół rzeki,
Do Mnie na sąd, jak barki karawany,
Popłyną z mroku dziejów wszystkie wieki".

1949

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj