Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezdomny zmarł w policyjnej celi

13 października 2007, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Był pijany, ale lekarz nie stwierdził u niego żadnych poważnych dolegliwości. Dziś jednak zmarł. Bezdomny 44-latek, który spędził noc w policyjnej celi zatrzymań w Puławach, został znaleziony dziś rano martwy. Przyczyny śmierci wyjaśni dopiero sekcja zwłok.

Policja zatrzymała bezdomnego wczoraj wieczorem, gdy kradł metalowe przęsła z ogrodzenia jednej z miejscowych firm. Gdy mężczyzna trafił na komendę, miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Ale badający go lekarz powiedział, że 44-latek może zostać w celi.

Mężczyzna noc spędził na komendzie, w pomieszczeniu, które jest cały czas monitorowane. Rano, po posiłku, położył się na pryczy. Kiedy przez kwadrans ani razu się nie poruszył, do celi wszedł policjant. Bezdomny już nie żył.

Nie wiadomo, co mogło być przyczyną śmierci. Wyjaśnić ma to dopiero sekcja zwłok, którą zarządził już prokurator.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj