Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy w Afganistanie dostali popsuty sprzęt

13 października 2007, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polska misja w Afganistanie formalnie się jeszcze nie rozpoczęła, a już są pierwsze problemy. Część sprzętu, jaki dostali nasi żołnierze, jest uszkodzona. Poniszczyła się w czasie transportu - przyznał szef Dowództwa Operacyjnego gen. Bronisław Kwiatkowski.

Na razie nie wiadomo jeszcze dokładnie, co jest zniszczone, a co zginęło, ani kto za to zapłaci. "Wiemy, że uszkodzeniu uległy m.in. apteczki techniczne i części zapasowe. Powstały także uszkodzenia mechaniczne sprzętu, które być może były związane z warunkami drogowymi, w których sprzęt był transportowany" - wyliczał gen. Kwiatkowski, który towarzyszy ministrowi Aleksandrowi Szczygle w czasie jego podróży do Pakistanu.

Ale to jeszcze nie koniec. Na ostatnie przygotowania misji zostało tylko kilkanaście dni, a problemów jest dużo więcej. Cały sprzęt dotarł już do Afganistanu, ale nie wszystko udało się przewieźć do baz, w których służą Polacy. "Mamy jeszcze problemy m.in. z transportem amunicji" - przyznał gen. Kwiatkowski. I dodał, że "jest jeszcze dużo spraw do załatwienia".

W tej chwili w Afganistanie jest około 1100 polskich żołnierzy. Stacjonują m.in. w Mazer-e-Sharif, Bagram, Kabulu i Kandaharze. Gotowi do misji mają być na początku czerwca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj