Dziennik Gazeta Prawana logo

11-latek utopił się w jeziorze niedaleko Gorzowa

13 października 2007, 15:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tragedia nad popularnym wśród gorzowian jeziorem Kłodawskim. W sobotę wieczorem utopił się tam 11-latek. Chłopiec przyjechał nad wodę ze znajomym swojej matki. Znikł mu z oczu tylko na chwilę. To kolejna ofiara zdradliwej wody w ten weekend.

"Chłopiec nie potrafił pływać, bawił się na pomoście, ale wchodził też do wody. W pewnym momencie mężczyzna, który z nim przyjechał, stracił go z oczu" - opowiada szczegóły tragedii rzecznik gorzowskiej policji Sławomir Konieczny.

To znajomy matki, który miał opiekować się 11-latkiem, wezwał na pomoc policję i pogotowie. Ale dopiero po kilku godzinach ciało chłopczyka wyłowili z wody płetwonurkowie.

Jezioro w Kłodawie jest bardzo popularnym miejscem wypoczynku mieszkańców Gorzowa. W sezonie kąpielisko nad jeziorem jest strzeżone. Ale sezon jeszcze się nie zaczął, dlatego ratownika nie było.

To kolejna tragedia nad wodą w ten weekend. Od piątku utopiło się już kilkoro dzieci oraz 37-letni mężczyzna, który próbował ratować swojego tonącego syna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj