Dziennik Gazeta Prawana logo

Skremowali nie te zwłoki, co trzeba

13 października 2007, 15:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tragiczna pomyłka w trójmiejskim prosektorium. Skremowano nie to ciało, co trzeba. Pomylili się zarówno pracownicy, jak i rodzina, która rozpoznała bliską osobę w kimś zupełnie obcym.

Syn kobiety, której zwłoki przez pomyłkę skremowano, jest zrozpaczony - podaje RMF. Skarży się, że pracownicy prosektorium próbowali wszystko zatuszować. Przyszli do niego i kazali podpisać zgodę na kremację, którą wcześniej omyłkowo przeprowadzili. Prosili, by nikomu nie mówić, nie informować policji.

Jak to możliwe, że doszło do takiej pomyłki? Zaczęło się od tego, że pewna rodzina rozpoznała swoją bliską w kimś obcym. Nie chcieli dla niej tradycyjnego pogrzebu, polecili skremować ciało. Okazało się jednak, że się pomylili i w popiół obrócono nie to ciało, co trzeba. Była to właśnie matka załamanego mężczyzny, który już szykował pogrzeb.

Do winy przyznaje się także dyrekcja szpitala, do którego należy prosektorium - potwierdza, że zawinił pracownik placówki. Nie sprawdził dokładnie, które ciało jest które.

Teraz rodzina, która się pomyliła, będzie musiała jeszcze raz przeżyć pogrzeb bliskiej. A rodzina omyłkowo skremowanej zmarłej zamierza iść do sądu i tam domagać się odszkodowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj