Chłopcy chcieli nagrać na komórkę filmik, którym mogliby straszyć kolegów. Uznali, że scena samobójstwa będzie wyjątkowo makabryczna.
Kilkakrotnie udawali, że jeden z nich wiesza się na pasku. W którymś momencie jeden z chłopców wyszedł na chwilkę do kuchni. Gdy wrócił, zobaczył, że jego kolega wisi z paskiem zaciągniętym na szyi. 13-latek nie dawał znaków życia.
Nastolatka udało się uratować, ale jest w szpitalu w bardzo ciężkim stanie. Według lekarzy u chłopca doszło do poważnego niedotlenienia mózgu.