Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica ma zaświadczyć o świętości papieża

13 października 2007, 15:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
"Ocalił mnie Bóg" - mówił Robert Kubica, gdy ledwo uszedł z życiem z groźnego wypadku na torze Formuły 1 w Montrealu. Teraz duchowni pracujący przy procesie beatyfikacyjnym chcą sprawdzić, czy mogło ocalić go wstawiennictwo polskiego papieża. Kubica na kasku ma napis "Jan Paweł II".

Skąd pomysł na włączenie do procesu świadectwa Roberta Kubicy? Jak przyznają duchowni, natchnęła ich do tego dyskusja, jaka przetoczyła się przez media po wypadku polskiego kierowcy na torze. Fani Kubicy i on sam przyznawali, że sportowiec cudem uniknął śmierci.

"Dziękuję wszystkim ludziom, którzy robią tak dużo dla polepszenia bezpieczeństwa. Ale przede wszystkim jestem wdzięczny Bogu, że nic mi się nie stało" - powiedział "Faktowi" Robert Kubica.

Gdyby taka relacja oficjalnie napłynęła od kierowcy czy też jego bliskich, zostałaby włączona do tak zwanych świadectw spontanicznych. A takim spontanicznym świadectwem była m.in. relacja francuskiej zakonnicy Marie-Simon-Pierre, której niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia uzdrowienie z choroby Parkinsona wybrano jako cud przypisywany wstawiennictwu Jana Pawła II.

Biuro postulatora procesu księdza Sławomira Odera jest zainteresowane otrzymaniem świadectwa od Kubicy. Ksiądz chce, by Kubica opowiedział o swoim wypadku, z którego cudem uszedł z życiem i o swoim stosunku do Karola Wojtyły. Chciałby on, by relacja kierowcy Formuły 1 znalazła się w wydawanym przez jego biuro miesięczniku "Totus TUUS". Przygotowywany obecnie numer będzie poświęcony znanym sportowcom.

"Będą wywiady ze sportowcami, z ludźmi, którzy w jakiś sposób spotkali się z Ojcem Świętym, czy w jakiś sposób jego nauczanie lub spotkanie z nim wpłynęło na ich życie. Z całą pewnością pan Kubica jest taką osobą, o której mówi się, że postać Jana Pawła II w jego życiu nie jest obojętna" - powiedział radiu RMF ksiądz Oder.

Ojciec polskiego kierowcy bardzo się cieszy, iż ktoś wpadł na taki pomysł. "Ale decyzję, czy przesłać świadectwo, pozostawmy samemu Robertowi" - powiedział dziennikowi.pl Artur Kubica. Ale sam kierowca jest zaskoczony. "Nic na ten temat nie wiem, więc nie będę komentował" - mówi Robert.

Dziś mija druga rocznica rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II. Obecnie w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych trwa już drugi, tzw. rzymski etap procesu.

Pierwszy diecezjalny etap procesu zakończył się 2 kwietnia. Cała dokumentacja trafiła do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Postulator procesu ksiądz Oder wraz z relatorem, francuskim dominikaninem ojcem Danielem Olsem, pracują już nad positio, czyli dokumentem, na który składają się m.in: biografia kandydata na ołtarze, analiza historyczna czasów, w jakich żył, a także opracowanie zeznań świadków, zebranych w pierwszej, diecezjalnej fazie procesu.

Prace nad positio trwają bardzo długo - jest to niezwykle obszerny dokument, liczący wiele tomów. A do biura postulatora wciąż napływają świadectwa o cudach za wstawiennictwem polskiego papieża.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj