Wypadek koło Oświęcimia. Trzy osoby spłonęły żywcem w samochodzie. BMW wyleciało z drogi na zakręcie i dachowało.
To były sekundy. Czarne BMW 525 mija Brzeszcze (Małopolska) i z ogromną prędkością zbliża się do mostku w miejscowości Góra. Nagle kierowca traci panowanie nad autem. Wóz gwałtownie skręca, w oka mgnieniu zamienia się w pędzący pocisk. Potężne uderzenie zmiata stalową barierkę - relacjonuje "Fakt".
BMW leci prawie 40 metrów. Dachuje. Trzech mężczyzn próbuje wyczołgać się z samochodu. Czują ropę, która sączy się z roztrzaskanego baku.
Nie zdążyli uciec. Auto stanęło w płomieniach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|