"Gdy w nocy z soboty na niedzielę dostaliśmy informację o przewróceniu się łódki na Jeziorze Swarzędzkim, nie byliśmy w stanie ich odnaleźć" - mówią policjanci. "Było po prostu zbyt ciemno i musieliśmy przerwać poszukiwania" - tłumaczą.

Reklama

Ale już dziś rano płetwonurkom udało się odnaleźć ciało 31-latka. Wszystko wskazuje na to, że utonął także jego kolega, ale jeszcze nie udało się odnaleźć jego ciała.

"Najprawdopodobniej obaj nie umieli pływać, a do tego pili alkohol" - mówi Zbigniew Paszkiewicz z poznańskiej policji. Skąd to wiadomo? Od trzech osób, którym udało się dopłynąć do brzegu. "Byli pod wpływem alkoholu" - informują policjanci.