Wystarczyła chwila nieuwagi i tory na przejeździe kolejowym przy ulicy Okulickiego w Łodzi pokryły się dywanem z makaronu. Pociąg uderzył w naczepę tira, wiozącego tysiące paczek tego produktu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Wyładowana makaronem ciężarówka jechała z Perugii we Włoszech. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym zderzyła się z pociągiem. Niewiele brakowało, by tir zdążył uciec przed rozpędzonym składem. Niestety, pociąg zahaczył o ostatnie koło auta.
To wystarczyło, by z naczepy wysypała się cała zawartość. Tony makaronu przykryły dziesiątki metrów torowiska. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Poszkodowane były tylko kolanka, świderki i wstążki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|