Dziennik Gazeta Prawana logo

Uczestnik wypadku: Kierowca wyglądał na zmęczonego

5 listopada 2007, 23:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Autobusem zarzuciło kilka razy i po prostu położył się na boku" - opowiadał w TVN24 ojciec jednego z pasażerów polskiego autokaru, który rozbił się pod Dunkierką. "Kierowca wybił przednią szybę. Drugi mu pomógł i tędy część pasażerów wyszła" - relacjonował w rozmowie z RMF poszkodowany w wypadku mężczyzna.

"Nie można było wyjść, bo autokar leżał na prawej stronie, a wszystkie drzwi są po prawej stronie" - tłumaczył rozmówca RMF. Jak dodał, wszyscy pasażerowie wydostali się z pojazdu o własnych siłach. Nawet ci najbardziej poszkodowani - pięć czy sześć osób.

Mężczyzna opowiadał, że autokar przydusił kilka osób. "Nikt się nimi nie zajmował. Pokazaliśmy je straży pożarnej i załodze karetki. Obojętne im to było, że oni tam leżą. Zaczęli zbierać innych, jakieś namioty rozkładać, foliami przykrywać" - relacjonował poszkodowany w wypadku.

Inny uczestnik tej tragedii, Stanisław Chmielnicki, powiedział swojemu ojcu przez telefon, że kierowca autokaru "wyglądał na zmęczonego". "Dwie godziny po wypadku na miejscu trwała jeszcze akcja ratunkowa, rozstawione było namiotowe miasteczko" - poinformował TVN24 mężczyzna, który przejeżdżał feralną trasą.

Telewizja rozmawiała też z żoną jednego z pasażerów. Mąż powiedział kobiecie, że tuż przed wypadkiem kierowcy się zmienili. Ten, który kończył zmianę, ostrzegał następcę, że za chwilę będzie zjazd z autostrady. Pogoda była wtedy fatalna - gęsta mgła i zacinający deszcz.

TVN24 dotarł do świadka, który jest przekonany, że przyczyną wypadku była za duża prędkość autokaru, bo sama trasa jest szeroka i prosta. W tragedii pod Dunkierką zginęły trzy Polki, a 27 osób zostało rannych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj