Dziennik Gazeta Prawana logo

Śledztwo ws. nazistowskiej imprezy trwa

5 listopada 2007, 23:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prokuratura okręgowa w Gliwicach zakwestionowała decyzję urzędników z Zabrza, którzy chcieli umorzyć śledztwo w sprawie ujawnionej przez dziennik.pl wstrząsającej zabawy śląskich neonazistów. Palili na niej pochodnie w kształcie swastyki i śpiewali faszystowskie pieśni.

Prokuratorzy rejonowi z Zabrza, badający pokazaną przez dziennik.pl zabawę neonazistów, zdecydowali pod koniec lipca umorzyć śledztwo. Jako powód podali brak materiału dowodowego, który pozwoliłby na postawienie zarzutów.

Jednak decyzję prokuratury rejonowej muszą zatwierdzić dwie jednostki nadrzędne prowadzące sprawę. Jedną jest Prokuratura Okręgowa w Gliwicach, drugą Apelacyjna w Katowicach. Projekt zabrzańskich urzędników trafił najpierw do Gliwic, gdzie prokuratorzy nazwali decyzję z Zabrza "przedwczesną" i zalecili przeprowadzenie dalszych czynności w śledztwie. Jednak wiążącą decyzję urzędnikom z Zabrza wyda dopiero Prokuratura Apelacyjna.

Badający sprawę zabrzańscy prokuratorzy uznali, że zebrany materiał dowodowy w istocie wskazuje na zainteresowanie uczestników imprezy treściami faszystowskimi. Jednak impreza odbyła się na terenie prywatnym w zamkniętym gronie znajomych, a co za tym idzie - nie doszło do publicznego propagowania nazistowskich treści. Wniosek - brak przestępstwa - twierdzili prokuratorzy.

Jak podaje dzisiejsza "Gazeta Wyborcza", prokuratorzy zastosowali się do decyzji z Gliwic i już zarządzili przesłuchanie kolejnych świadków. Sprawdzą też, czy zdjęcia z imprezy ukazały się w internecie przed publikacją dziennika.pl, czy dopiero potem.

Na filmie z imprezy neonazistów w Zabrzu widać grupę młodych ludzi wznoszących ręce w faszystowskim geście z okrzykami "Sieg Heil!" na tle pochodni w kształcie swastyki. Jak się wkrótce okazało, niektórzy uczestnicy imprezy byli później powiązani z Młodzieżą Wszechpolską. Zabawa odbyła się natomiast na działce byłego działacza związanego z LPR, a potem PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj