Dziennik Gazeta Prawana logo

Przywitał Putina w stroju penisa. Sprawa umorzona

26 sierpnia 2010, 18:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sopocka prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie znieważenia premiera Rosji Władimira Putina z września ubiegłego roku. O umorzeniu zdecydował brak tzw. zasady wzajemności w polskich i rosyjskich przepisach. Co takiego wydarzyło się w Sopocie?

Jak poinformował w czwartek zastępca prokuratora rejonowego w Sopocie, Tomasz Landowski, brak zasady wzajemności w polskich i rosyjskich przepisach stwierdzono po tym, jak - na prośbę prokuratury - strona rosyjska przedstawiła polskim śledczym przepisy, na podstawie których na terenie Federacji Rosyjskiej chronione są prawa głów państw i innych ważnych osobistości z zagranicy.

"Okazało się, iż rosyjskie przepisy są tak skonstruowane, że ustne znieważenie polskiego premiera czy prezydenta na terenie Rosji nie byłoby tam ścigane z urzędu" - powiedział PAP Landowski i wyjaśnił, że rosyjscy prokuratorzy zajęliby się z urzędu sprawą dopiero wówczas, gdyby doszło do ewentualnego naruszenia nietykalności cielesnej polskiego premiera czy prezydenta.

Sprawa związana jest z incydentem, do którego doszło 1 września 2009 w czasie wizyty Putina w Trójmieście. Tego dnia rano, w czasie, gdy premier Rosji prowadził rozmowy z premierem Donaldem Tuskiem, przed sopockim hotelem Sheraton pojawiła się grupa ludzi protestująca przeciwko wizycie rosyjskiego premiera.

Wśród protestujących znajdowali się m.in. były sopocki radny Jakub Ś. oraz sopocki działacz PiS, były rzecznik prasowy MSWiA (z czasów, gdy szefem resortu był Janusz Kaczmarek) - Michał R. Ten drugi pojawił się pod hotelem przebrany w strój symbolizujący penisa, na którym wymalowany był napis "Put-in". Jakub Ś. miał w trakcie happeningu nazwać premiera Rosji "mordercą".

Obu mężczyznom sopocka prokuratura przedstawiła zarzut znieważenia "przedstawicielstwa obcego państwa", za co - w myśl paragrafu 3 art. 136 kodeksu karnego - grozi do trzech lat więzienia.

Dalszy los sprawy uzależniony był jednak od tzw. zasady wzajemności. W jej myśl strona polska mogła ukarać osobę, która na terenie Polski znieważyła przedstawiciela Rosji tylko wtedy, gdyby na terenie Federacji Rosyjskiej panowały podobne zasady ścigania za naruszenie dobrego imienia przebywającego tam ważnego polskiego gościa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj