Dziennik Gazeta Prawana logo

Takiego wyroku sądu w Polsce jeszcze nie było

3 stycznia 2011, 06:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Takiego wyroku sądu w Polsce jeszcze nie było
Shutterstock
Takiego orzeczenia sądu jeszcze w Polsce nie było. Pracownicy, którzy gremialnie przeszli do konkurencyjnej firmy, powinni zostać z niej wyrzuceni. Nie mogą też kontaktować się ze swoimi dotychczasowymi klientami.

Pierwsza na taką skalę sprawa o tzw. kłusownictwo pracownicze dotyczy sporu między dwoma towarzystwami ubezpieczeniowymi: Axa i Signal Iduna. W 2009 roku Axa postanowiła wejść na rynek ubezpieczeń turystycznych, a tam bardzo silną pozycję miała Signal Iduna. Według niej konkurent zagrał nieuczciwie: przejął 14 pracowników, czyli ponad połowę składu działu odpowiedzialnego za sprzedaż produktów turystycznych. Ci pracownicy mieli przyprowadzić z sobą dotychczasowych klientów Signal Iduny. W dodatku Axa miała rozgłaszać na rynku informacje o kiepskiej kondycji finansowej konkurenta i jego rychłym wycofaniu się z polis turystycznych.

I rzeczywiście. Pozycja Axy w tym segmencie rosła błyskawicznie. W ciągu roku towarzystwo stało się trzecim co do wielkości graczem i zdobyło ok. 15 proc. udziałów w rynku. Według Signal Iduny wzrost był możliwy dzięki przejmowaniu jej klientów. Na przykład od połowy zeszłego roku Axa oferuje ubezpieczenie turystyczne dla 160 tys. posiadaczy karty Euro 26. Wcześniej obsługiwała ich Signal Iduna.

Ta postanowiła skierować sprawę do sądu, oskarżając Axę o czyn nieuczciwej konkurencji i żądając odszkodowania. A do czasu wydania wyroku wniosła o zabezpieczenie roszczeń. Sąd Okręgowy w Warszawie przychylił się do tego wniosku, i to w całości. A warunki zabezpieczenia są bardzo ostre:

● pracownicy przejęci od Signal Iduny nie mogą pracować dla Axy;

● nie mogą kontaktować się z klientami Signal Iduny ani rozgłaszać informacji o trudnej sytuacji finansowej tej firmy;

● zajęty ma zostać również rachunek bankowy Axy na ponad 300 tysięcy złotych.

Większość prawników jest zgodna, że taka decyzja sądu jest przełomowa. – Z tego typu zabezpieczeniem spotykam się po raz pierwszy. Tym bardziej że jest ono niezwykle precyzyjne – mówi dr Dariusz Fuchs, prawnik z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Axa nie chce komentować sprawy. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, złożyła zażalenie, co powoduje, że orzeczenie sądu jest nieprawomocne. Na razie zatem nie musi zwolnić przejętych pracowników.

Choć polskie prawo nie ma charakteru precedensowego, według prawników spór między ubezpieczycielami może wyznaczyć linię postępowania sądów w sprawach dotyczących kłusownictwa pracowniczego. A jak przyznaje Paweł Gniazdowski, dyrektor zarządzający w firmie doradztwa personalnego DBM Polska, to zjawisko, choć nie ma masowego charakteru, zaczyna narastać. I to przede wszystkim właśnie w branży finansowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj