Dziennik Gazeta Prawana logo

Postrzelony przez CBŚ oskarżony o napaść na policjantów

5 kwietnia 2011, 17:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Postrzelony przez CBŚ oskarżony o napaść na policjantów
Shutterstock
25-letni mieszkaniec Elbląga został oskarżony przez Prokuraturę Okręgową w Słupsku (Pomorskie) o napaść na policjantów z CBŚ. We wrześniu 2010 r. funkcjonariusze przeprowadzali w Lęborku operację antynarkotykową. Elblążanin został wówczas przez nich postrzelony.

Jak poinformował PAP we wtorek rzecznik słupskiej prokuratury Jacek Korycki Pawłowi G. zarzucono, że potrącił samochodem dwóch policjantów, którzy usiłowali go zatrzymać, na innych funkcjonariuszy blokujących mu drogę próbował najechać. Jeden z potrąconych oficerów CBŚ doznał trwającego powyżej siedmiu dni urazu głowy, drugi - trwającego poniżej siedmiu dni urazu stawu kolanowego. Policjanci stojący na drogowej blokadzie uniknęli przejechania, bo uskoczyli na bok.

Pawłowi G. grozi do 10 lat więzienia. Mężczyzna nie przyznał się do zarzutu. Przed sądem będzie odpowiadał z wolnej stopy. Prokuratura wnioskowała o aresztowanie, ale sąd uznał, że nie ma do tego podstaw. W śledztwie Paweł G. wyjaśnił, że uciekał przed próbującymi go zatrzymać w nocy z 1 na 2 września 2010 r. mężczyznami, bo myślał, że to napad.

W trakcie pościgu za mercedesem Pawła G. funkcjonariusze CBŚ oddali kilkanaście strzałów do samochodu ze służbowych pistoletów Glock. Jeden z pocisków przypadkowo trafił G. w szyję, co zakończyło jego ucieczkę. Rana okazała się niegroźna. Mężczyzna po jednym dniu został wypisany ze szpitala.

Zasadność użycia broni przez CBŚ badała Prokuratura Rejonowa w Lęborku. Pod koniec grudnia ub.r. śledztwo umorzono. Prokurator rejonowa Jadwiga Rokicka-Ostapko mówiła wówczas PAP, że funkcjonariusze CBŚ nie przekroczyli uprawnień oddając strzały. Z ustaleń lęborskich śledczych wynikało, że Paweł G. wiedział, iż ma do czynienia z policjantami, a mimo to nie zatrzymał się na ich wezwanie i uciekał.

Funkcjonariusze CBŚ chcieli go zatrzymać, gdyż zachowanie Pawła G. wydało im podejrzane. Elblążanin według nich, co najmniej dwa przejechał niedaleko miejsca zatrzymania dwójki narkotykowych kurierów, u których znaleziono ponad 2 kg marihuany. G. wyjaśniał w śledztwie, że znalazł się na terenie działania CBŚ przypadkowo, w drodze z Niemiec do Elbląga a widok uzbrojonych ludzi po prostu go zaciekawił.

Śledztwo w sprawie narkotykowych kurierów wciąż trwa. Prokurator Korycki powiedział we wtorek PAP, że przedłużono je do 30 czerwca. Jak dodał śledczy nie łączą sprawy Pawła G. z postępowaniem dotyczącym narkotyków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj