Dziennik Gazeta Prawana logo

"Zapisy z kokpitu wskazują, że nie było presji na pilotów"

29 lipca 2011, 19:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Zapisy z kokpitu wskazują, że nie było presji na pilotów"
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego
Odczytane przez polskich ekspertów rozmowy z kokpitu Tu-154M potwierdzają, że nie było presji na pilotów; z tych zapisów uzyskaliśmy znacznie więcej, bo pierwsze wersje stenogramów nie były precyzyjne - powiedział PAP członek komisji Edward Łojek.

Ocenił, że praca ekspertów z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji, którzy analizowali rozmowy z kokpitu Tu-154M, była bardzo owocna. "Udało się z tych zapisów uzyskać znacznie więcej, m.in. dzięki tej transkrypcji nabraliśmy pewności o wydaniu komendy o +odejściu+. To jest kluczowa sprawa do zdefiniowania czynności załogi w kabinie. Była to bardzo cenna praca i pomoc, ponieważ pierwsze wersje tych stenogramów były nie do końca precyzyjne. Może to po prostu wynikać z tego, że robili to Rosjanie, którzy mieli może większe kłopoty z odczytaniem polskich rozmów w kokpicie" - powiedział.

Zaznaczył, że stenogramy z rozmów w kokpicie są zawarte w raporcie. "Utwierdziły nas w tym, że tam naprawdę nie było żadnej próby wywarcia jakiegokolwiek nacisku na załogę. Cały proces podejmowania decyzji, wykonywania ostatniej fazy lotu i obecności generała w kabinie, nie wskazują na to, by jakakolwiek próba bezpośredniego wpływu była" - powiedział Łojek.

Jak dodał, wizyta dyrektora protokołu dyplomatycznego Mariusza Kazany w kokpicie spowodowana była tym, że wcześniej informacje o złej pogodzie otrzymała szefowa pokładu. "Ona prawdopodobnie przekazała te informacje dyrektorowi protokołu. Stąd wizyta dyrektora, który prawdopodobnie chciał się zorientować w sytuacji" - powiedział Łojek.

Na pytanie, czy raport zostanie formalnie przekazany stronie rosyjskiej Łojek odparł, że w ramach prac komisji nigdy się nad tym nie zastanawiano. "To jest proces na szczeblu dyplomacji i stosunków międzynarodowych. Myślę, że jeśli tylko Rosjanie zechcą ten dokument wykorzystać do oceny swoich działań czy wprowadzenia jakiś zmian, to nic nie stoi na przeszkodzie. My na pewno tego dokumentu w żaden sposób nie będziemy przed nimi ukrywać" - powiedział Łojek.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj