To takie same wyroki jakie zapadły w październiku 2010 roku przed sądem pierwszej instancji. Choć sąd inaczej zakwalifikował zdarzenia, to kary łączne orzekł w takiej samej wysokości.

Reklama

Obrońcy oskarżonych chcieli zmian wyroków lub zwrotu sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. Prokuratura, która przed sądem okręgowym domagała się kar po 15 lat więzienia, ostatecznie nie wniosła odwołań od wyroku.