Dziennik.pl logo
Dramatyczne przypadki awaryjnych lądowań zdarzają się praktycznie każdego roku. Do najsłynniejszych należy wodowanie airbusa A320 na wodach rzeki Hudson nieopodal Nowego Jorku 15 stycznia 2009 r. Tuż po starcie z lotniska samolot linii US Airways zderzył się z ptakami, przez co oba silniki utraciły moc.

Pilot zdołał opanować maszynę i posadzić ją bezpiecznie na wodzie. Do akcji ratunkowej włączyły się statki turystyczne i promy działające na rzece. Spośród 155 osób pomocy medycznej udzielono 78, głównie ze względu na wyziębienie organizmu.

Bardziej dramatyczny przebieg miał lot Ethiopian Airlines z Addis Abeby do Nairobi 23 listopada 1996 r. Boeing 767 (podobny do tego, który lądował wczoraj w Warszawie) został porwany przez Etiopczyków żądających zmiany kursu na Australię. Ponieważ zabrakło paliwa, pilot zdecydował o lądowaniu na Komorach. Gdy porywacze zorientowali się, że samolot ląduje, wywołali bójkę. W efekcie maszyna wodowała kilkaset metrów od brzegu. Awaryjnego lądowania nie przeżyło 125 spośród 150 osób na pokładzie. Większość utonęła razem z samolotem, ponieważ zbyt wcześnie napompowała kamizelki ratunkowe, co uniemożliwiło im wydostanie się przez wyjście awaryjne.

Podobne do wczorajszego lądowania na brzuchu samolotu są dużo rzadsze niż wodowania. Jednym z ostatnich takich przypadków był lot węgierskiego Malevu z Budapesztu do Salonik 4 lipca 2000 r. Pilot Tu-154 pod presją czasu zapomniał wysunąć podwozie. Pomyłkę zauważono zbyt późno. Maszyna uderzyła w pas startowy przy prędkości 300 km/h, przejechała na brzuchu 500 metrów i ponownie wzbiła się w powietrze. Przed drugim podejściem podwozie wysunięto i tupolew wylądował bez problemów. Nikt nie odniósł obrażeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki

Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj