Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali naczelnika Wydziału Projektowania Systemów Informatycznych w Biurze Łączności i Informatyki Komendy Głównej Policji oraz dwóch prezesów jednej z firm informatycznych - ogłosiło CBA w specjalnym komunikacie.

Jak twierdzi rzecznik CBA Jacek Dobrzyński, agenci przeszukują mieszkania zatrzymanych, a także pomieszczenia w KGP. W feralnej firmie informatycznej, poza CBA, pojawili się dziś także pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej w Warszawie.

Podjęte przez CBA czynności wykonywane są na podstawie postanowienia prokuratora z Wydziału V ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Sprawa dotyczy zamówień na sprzęt i usługi teleinformatyczne - wyjaśnia CBA.

Od rana trwają czynności procesowe w miejscach zamieszkania tych osób. Działania Biura prowadzone są w Warszawie, Wrocławiu i Międzyzdrojach. Agenci przeszukują również pomieszczenia w Komendzie Głównej Policji oraz siedzibie firmy informatycznej - poinformował rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. Dodał, że czynności prowadzone w firmie realizowane są przy udziale pracowników Urzędu Kontroli Skarbowej w Warszawie.

Jak wyjaśnił, sprawa dotyczy zamówień na sprzęt i usługi teleinformatyczne, a podjęte przez CBA czynności są wykonywane na podstawie postanowienia prokuratora z Wydziału V ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.

CBA rozpoczęło kontrolę w Biurze Łączności i Informatyki Komendy Głównej Policji we wtorek. Jak mówił Dobrzyński, kontrolę zarządził w trybie doraźnym szef CBA Paweł Wojtunik. Dotyczy ona wybranych procedur podejmowania i realizacji decyzji udzielania zamówień publicznych w latach 2009-2011. W pierwszej kolejności badane będą zamówienia związane z tzw. serwisem Help Desk. Chodzi o przetargi informatyczne.

Kontrola ma zakończyć się w połowie sierpnia 2012 r., jednak zgodnie z przepisami może zostać wydłużona do 9 miesięcy. Wyjaśnił, że nie chodzi o zamówienia realizowane przy pomocy funduszy unijnych.

Krzysztof Hajdas z wydziału prasowego KGP mówił we wtorek, że do systemu Help Desk policjanci zgłaszają informacje o różnego rodzaju usterkach. Rzeczywiście były tu pewne wątpliwości. Badaliśmy tę sprawę. Wszystkie nasze dotychczasowe ustalenia przekażemy agentom CBA. Jesteśmy zadowoleni, że sprawę tę zbada dodatkowo niezależna instytucja - powiedział PAP. Zapewnił, że policja udzieli CBA wszelkiej pomocy. Policja nie ujawnia żadnych szczegółów dotyczących wewnętrznej kontroli.

Dobrzyński wyjaśnił, że kontrola to kolejna wszczęta po tzw. aferze korupcyjnej w Centrum Projektów Informatycznych MSWiA (21 listopada ub. r. resort formalnie został podzielony na Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji).

W październiku ub. r. zatrzymano siedem osób; sześć z nich usłyszało zarzuty. Aresztowano wówczas b. dyrektora CPI MSWiA Andrzeja M., jego żonę oraz Janusza J., szefa firmy podejrzanego o wręczenie mu łapówki za wygraną w przetargu dotyczącym informatyzacji resortu. To oni usłyszeli najpoważniejsze zarzuty - M. i J. dotyczące przyjęcia i wręczenia łapówki w wysokości 211 tys. zł, a żona b. dyrektora - prania brudnych pieniędzy, czyli ukrywania łapówki - grozi za to do 10 lat więzienia.

Zarzuty w tej sprawie usłyszeli też zastępca M. - Piotr K., pracownica wydziału promocji projektów informatycznych w dawnym MSWiA oraz członek rodziny M. Jak poinformował PAP Waldemar Tyl, wiceszef warszawskiej prokuratury apelacyjnej, na przełomie grudnia i stycznia prokuratura rozszerzyła zarzuty postawione dotąd w tej sprawie; dotyczą one już kilkumilionowych łapówek.

W styczniu zatrzymano dwie kolejne osoby - b. dyrektorów sprzedaży z międzynarodowych korporacji informatycznych. Oni również zostali aresztowani.

W związku z tą sprawą szef CBA zapowiadał kolejne kontrole przetargów informatycznych nie tylko w resorcie spraw wewnętrznych. W kwietniu br. agenci biura rozpoczęli kontrolę w MSW dotyczącą przetargów związanych z budową i wdrażaniem Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

Rzecznik prasowy ministerstwa Administracji i Cyfryzacji Artur Koziołek we wtorek w przesłanym PAP komunikacie zaznaczył, że kontrola CBA nie dotyczy zamówień realizowanych za pomocą funduszy unijnych.

W kwietniu KE zdecydowała o przerwaniu wypłat dla Polski na projekty elektronicznej administracji w związku z podejrzeniami o korupcję. We wtorek minister Administracji i Cyfryzacji Michał Boni spotkał się w Brukseli z unijnym komisarzem ds. polityki regionalnej Johannesem Hahnem ws. odblokowania wypłat funduszy na projekty elektronicznej administracji. Jak powiedział Boni po spotkaniu, KE powinna podjąć decyzję w tej sprawie jesienią.

Wyjaśnił, że wątpliwości dotyczą siedmiu projektów o łącznej wartości 1,4 mld zł, w tym pięciu prowadzonych przez Centrum Projektów Informatycznych i dwóch projektów zdrowotnych. Wśród nich są: elektroniczny dowód osobisty i elektroniczna baza recept.