Wielkie zamieszanie z gruntami pod Stadionem Narodowym. Ziemia, na której stoi arena została odebrana właścicielom dekretem Bieruta. Spadkobiercy poszli do sądu, a sprawa nie została jeszcze rozstrzygnięta. Tymczasem prawo nakazuje, by rozwiązać wszystkie kwestie własności gruntu przed zakończeniem inwestycji.
Sytuacja własnościowa blisko 10 hektarów gruntu pod Stadionem Narodowym w Warszawie nie została dotąd uregulowana - czytamy w "Naszym Dzienniku". Teren ten został odebrany właścicielom jeszcze na mocy dekretu Bolesława Bieruta i dotąd nie zakończono sprawy ugodą. W myśl obowiązującego prawa, kwestie własnościowe powinny zostać załatwione przed zakończeniem inwestycji.
Starania spadkobierców właścicieli o odzyskanie gruntu lub odszkodowanie trwały bez skutku kilkadziesiąt lat. W sprawie tej toczy się postępowanie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|