12.07. Warszawa (PAP) - RPO Irena Lipowicz zwróciła się do pełnomocnika rządu ds. równego traktowania Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz o interwencję ws. książki do nauki j. angielskiego. Znalazły się w niej zdania typu: "Tom will rape Linda tomorrow". MEN podkreślił, że nie jest to podręcznik szkolny.
RPO przekazał list PAP w czwartek.
Sprawa dotyczy treści opublikowanych w książce "Angielskie Czasy - już prościej wytłumaczyć się nie da!" autorstwa Walta Warena, wydanym przez Oficynę "NAJA-press". RPO tłumaczy w liście do Kozłowskiej-Rajewicz, że zaniepokojenie budzą treści zawarte w jednym z rozdziałów publikacji.
W liście RPO podaje przykłady zdań w języku angielskim oraz ich tłumaczeń na język polski, znajdujące się w książce, m.in.: .
Do sprawy odniosło się również Ministerstwo Edukacji Narodowej. W przesłanym w czwartek wieczorem PAP piśmie rzeczniczka prasowa MEN Joanna Dutkiewicz wyjaśniła, że wspomniana publikacja nie jest podręcznikiem szkolnym i nie jest dopuszczona do użytku szkolnego.
- czytamy w oświadczeniu resortu.
RPO w liście do pełnomocnika rządu ds. równego traktowania zauważyła także, że w tej książce znajduje się znacznie więcej przykładów tłumaczeń . Lipowicz poprosiła Kozłowską-Rajewicz o . Rzecznik podkreśliła, że kształtowanie obrazu kobiet w sposób naruszający ich godność ma wpływ na sposób ich traktowania we wszystkich dziedzinach życia.
- zwróciła uwagę RPO w piśmie.
Jak poinformowano PAP w czwartek w sekretariacie biura Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania, dokument od Rzecznika Praw Obywatelskich dotarł do biura mailem w środę. Odpowiedź ma zostać sformułowana .