Dziennik Gazeta Prawana logo

Żołnierz chce odszkodowania od MON. Nie doszło do ugody

4 czerwca 2013, 15:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Żołnierz chce odszkodowania od MON. Nie doszło do ugody
Żołnierz chce odszkodowania od MON. Nie doszło do ugody/Shutterstock
Nie ma ugody ministerstwa obrony z rannym w Afganistanie żołnierzem. Starszy plutonowy Mariusz Saczek domaga się od MON zadośćuczynienia, odszkodowania i renty. W wyniku odniesionych ran jest niepełnosprawny ruchowo, ma uszkodzenia słuchu i narządów wewnętrznych.

MON chce tego typu sprawy rozstrzygać indywidualnie przed sądem. Podczas dzisiejszego posiedzenia ugodowego w warszawskim sądzie rejonowym reprezentująca resort mecenas Lidia Butkiewicz - Góźdź powiedziała, że weteran otrzymał wsparcie zgodnie z obowiązującymi przepisami. Przypomniała, że żołnierz otrzymał środki z ubezpieczenia i odszkodowanie zgodne z ustawą o weteranach. Dlatego ministerstwo nie zgadza się na proponowaną ugodę.

Mariusz Saczek tłumaczy, że nie może leczyć się w szpitalach MON, a na kolejne zabiegi i medykamenty nie będzie miał pieniędzy. Podkreśla, że monowskie ośrodki nie mogą mu zaproponować rehabilitacji po urazach neurologicznych, a jedyne darmowe lekarstwa jakie otrzymuje to środki przeciwbólowe. Saczek zaprzecza informacjom prawniczki MON, że otrzymał zwrot kosztów pobytu w szpitalach. Podkreśla, że wkrótce skończą się mu pieniądze na leczenie i stąd wniosek do resortu obrony.

Prawnik żołnierza radca prawny Sylwester Nowakowski podkreśla, że żołnierze ranni na zagranicznych misjach domagają się podobnego wsparcia, jakie otrzymują rodziny poległych żołnierzy. Nowakowski podziela opinię, że . Dodaje, że inwalidztwo nie może wyłączać weterana z życia, ale musi mieć on możliwość normalnego funkcjonowania przez lata.

Mariusz Saczek ma stwierdzone łącznie 120 procent uszczerbku zdrowia. Domaga się miliona złotych odszkodowania, blisko dwóch milionów zadośćuczynienia i renty. Prawnicy podkreślają, że prowadzą sprawy kilku poszkodowanych żołnierzy, ale zgłaszają się do nich następni, którzy zainteresowani są walką o odszkodowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj