Szefowie starali się prezentować urzędowy optymizm, gdy mówili, gdzie będą szukać zaskórniaków. Nie wszystkim wychodziło to równie dobrze - mówi DGP jeden z posłów.

Reklama

Jak wynika z naszych informacji, z największą, proporcjonalnie, częścią swojego budżetu musi się pożegnać Służba Kontrwywiadu Wojskowego. Generał Janusz Nosek musi oszczędzić aż 7 mln z ponad 150, którymi miał dysponować do końca roku. Nie może jednak sięgnąć po metody znane z rynku, czyli np. znaleźć oszczędności w cięciach wynagrodzeń, dlatego że ich wysokość regulują ustawy i rozporządzenia. Według naszych informacji inaczej niż pozostali szefowie - SKW będzie ciąć wydatki na fundusz operacyjny.

Fundusz „O” to inaczej pieniądze na agentów, tajnych współpracowników i wszelkie operacje, które muszą być niewidoczne w sprawozdaniach finansowych - mówi logistyk.

Cięcia nie są też w smak Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Przed nowelizacją budżetu ABW mogła zaplanować wydatki na kwotę 497 mln, ale do cięć zaczęła się przygotowywać już na początku tego roku. Wówczas jej szef Dariusz Łuczak wydał polecenie negocjowania z kooperantami (np. dostarczającymi prąd, ogrzewanie czy usługi informatyczne), aby zmniejszyć obciążenia.

Milion, czyli 1 proc. swojego budżetu, straci Paweł Wojtunik, szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Ze słów jego współpracowników wynika, że ofiarą padną głównie plany inwestycyjne.

Zgodnie ze słowami premiera Donalda Tuska cięcia w najmniejszym stopniu mają dotknąć policję. W efekcie zastępca komendanta głównego Wojciech Olbryś będzie musiał znaleźć 30 milionów, co stanowi tylko 0,4 proc. budżetu. Jednak finansowa sytuacja w tej instytucji i tak była zła. Nawet przed nowelizacją w budżecie nie było niemal wcale środków np. na wymianę radiowozów. Tymczasem tylko na utrzymanie stanu pojazdów potrzeba każdego roku ok. 150 mln.