Dziennik Gazeta Prawana logo

Za mundurem panny sznurem. Przybywa kobiet w armii

5 listopada 2013, 10:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
wojsko
wojsko/Shutterstock
W ciągu pięciu lat liczba kobiet w polskiej armii wzrosła dwuipółkrotnie.

Coraz więcej pań decyduje się na robienie kariery w wojskowości. O ile jeszcze w 1999 r. było ich w całej armii nieco ponad 200, to już w 2008 r. liczba ta przekroczyła 1,1 tys. Tylko w ubiegłym roku kobiet żołnierzy przybyło 700, a obecnie służy ich 2706, czyli 2,9 proc. wszystkich członków armii. Mimo to wciąż jest to jeden z najniższych wskaźników spośród państw NATO.

Czym zajmuje się płeć piękna w wojsku? Najwięcej kobiet, bo ponad 450, służy w korpusie medycznym, gdzie stanowią przeszło 20 proc. wszystkich żołnierzy. W dalszej kolejności są służba logistyczna, wojska lądowe oraz korpus informatyczno-łącznościowy. Duży odsetek funkcji (prawie 15 proc.) pełnią także w stosunkowo mało licznej działce sprawiedliwości i obsługi prawnej. Co ciekawe, 27 kobiet służy w wojskach specjalnych. Od 2003 r. panie mogą także pełnić funkcję szeregowych.

- mówi kmdr Bożena Szubińska, pełnomocnik MON ds. wojskowej służby kobiet. - - przyznaje pani komandor.

Mimo tych zmian, jeśli chodzi o odsetek kobiet wśród żołnierzy, wśród 28 państw NATO Polska jest na szarym końcu. Wyprzedziliśmy tylko Turcję, gdzie w półmilionowej armii służy nieco ponad tysiąc kobiet. Akurat w tym wypadku dosyć łatwo o wyjaśnienie - jest to kraj muzułmański, gdzie rolę kobiety postrzega się inaczej niż w krajach kultury chrześcijańskiej. Ale już w Albanii, gdzie 2/3 ludności także stanowią wyznawcy islamu, kobiet wśród żołnierzy jest prawie 8 proc.

A jeśli spojrzymy na rekordzistów Łotyszy, to w ich armii kobiety stanowią ponad 16 proc. Niewiele mniej jest kobiet w armiach bułgarskiej, francuskiej i kanadyjskiej. Z kolei w siłach zbrojnych USA jest ponad 200 tys. kobiet (14 proc.), czyli dwa razy więcej niż liczebność całej polskiej armii. Czy można mówić o polskiej niechęci do pań w mundurach? - - tłumaczy kmdr Szubińska.

Bardziej krytyczna jest Danuta Waniek, w latach 90. pierwsza kobieta na stanowisku podsekretarza stanu w MON. - - mówi polityk SLD. - - dodaje.

Kilkanaście dni temu minister obrony Tomasz Siemoniak zadeklarował, że kobiety w armii powinny stanowić 5 proc. Patrząc na powyższe liczby, cel ten wydaje się na razie bardzo odległy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj