Dziennik Gazeta Prawana logo

Pendolino sterowane przez telefon. "Cofamy się do czasów Klossa"

11 grudnia 2013, 08:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pendolino
Pendolino/Shutterstock
Pasażerowie PKP marzą o powrocie do czasów standardów przedwojennych kolei. I będą mieli, co chcą, choć nie do końca. Okazuje się, że sterowanie ruchem, na pewnym odcinku trasy będzie odbywać się przez telefon. "Jak za czasów kapitana Klossa" - gorzko mówią kolejarze.

Dyżurny ruchu ze Starzyn: W Sprowie odbiera jego kolega: . Potem to samo na odcinku ze Sprowy do Kozłowa. Właśnie tak może wyglądać za rok przejazd pociągów Pendolino, za które Polska zapłaci 2,7 mld zł, linią łączącą Centralną Magistralę Kolejową z Krakowem. - mówi nasz informator.

Powód: zainstalowany tam komputerowy system urządzeń sterowania ruchem MOR-3 od 2011 r. nie uzyskał świadectwa zgodności z typem wydawanego przez Urząd Transportu Kolejowego. Specjaliści stwierdzili, że w tej sytuacji te urządzenia mogą być używane tylko w charakterze pomocniczym. - potwierdza Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK.

To nie powinno mieć wpływu na czas przejazdu. Ale roczny koszt pięciu etatów na posterunku Sprowa - który byłby bezobsługowy, gdyby urządzenia sterowania ruchem działały bez zarzutu - to 220 tys. zł. Na dodatek to będzie jedyny taki odcinek na planowanej trasie pendolino, które mają zacząć kursować w grudniu 2014 r. - mówi Katarzyna Rud, rzeczniczka UTK.

Miejsce jest szczególne, bo w marcu 2012 r. to właśnie tutaj - pod Szczekocinami - doszło do katastrofy, w której zginęło 16 osób, a 57 zostało rannych. Komisja badania wypadków analizowała pod tym względem rolę urządzeń MOR-3, jednak wykluczyła ich związek z tragedią.

e - twierdzi prezes Kombudu Kazimierz Frąk. Według niego takie same systemy Kombudu działają w 10 innych miejscach. Sęk w tym, że nie ma dwóch identycznych konfiguracji urządzeń kolejowych. Według naszych ustaleń w rejonie Szczekocin sprzeciw UTK budzi zestawienie systemu Kombudu z opartymi na fotokomórce licznikami osi firmy Frauscher.

Sprawa wyszła na jaw przy okazji przetargu na ETCS (europejski system umożliwiający bezpieczną jazdę z dużymi prędkościami) na 40-kilometrowej odnodze CMK do Krakowa Psary - Kozłów. PKP mają problem, bo ETCS powinien tu współpracować z MOR-3 (działa jako nakładka). To właśnie z powodu niejasnego statusu urządzeń Kombudu oferenci złożyli aż 145 pytań, a termin otwarcia ofert został przesunięty. Jak potwierdziliśmy, bez prawidłowo działających urządzeń MOR-3 nie będzie zgody na dopuszczenie ETCS do użytkowania.

PLK zapowiedziały, że wyegzekwują od Kombudu uzyskanie potwierdzenia zgodności. Zarządca torów zatrzymał już towarzyszącą umowie gwarancję bankową i nie wyklucza jej uruchomienia. Kwota gwarancji nie została ujawniona. W PLK liczą na to, że w ciągu najbliższego roku – do inauguracji Pendolino – potrzebny dokument uda się uzyskać. UTK podtrzymuje, że nie zgadza się brać odpowiedzialności za system w obecnym kształcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj