Dziennik Gazeta Prawana logo

PKP rozpisuje przetarg, firmy się zmawiają. ABW zatrzymało 9 prezesów

16 kwietnia 2014, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
kolej tory trakcja
kolej tory trakcja/Shutterstock
Funkcjonariusze ABW zatrzymali 9 prezesów i menadżerów, którzy mieli ustawić między sobą przetarg rozpisany przez PKP - dowiedział się dziennik.pl. Tym razem działania służb i prokuratury nastąpiły tak błyskawicznie, że choć przetarg został rozstrzygnięty, do podpisania kontraktu nie doszło.

Zatrzymania, połączone z przeszukaniami w gabinetach firm, trwały od poniedziałkowego poranka aż do wczoraj. Następnie biznesmenów przewożono do siedziby wydziału przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.

- - potwierdził nasze informacje wiceszef Prokuratury Apelacyjnej Waldemar Tyl.

Wśród zatrzymanych jest Janusz R., prezes giganta na rynku kolejowych prac - ThyssenKrupp GFT. Zarzuty usłyszał również Stanisław M., wiceprezes kolejnej wiodącej spółki na tym rynku czyli Track Tec. Śledczy podejrzewają, że oni, a także kilku innych biznesmenów, tylko udawali konkurencję w przetargu.

- - mówi nam pracownik związany z PKP. Pierwszy sygnał o możliwych nieprawidłowościach miał trafić do służb specjalnych właśnie z komórek odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w PKP PLK. W Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zajął się nim zespół funkcjonariuszy, którzy wkrótce uzyskali zgody prokuratora i sądów na włączenie podsłuchów telefonów prezesów i objęcie ich inwigilacją.

Jak sprawdziliśmy, przetarg był tak skonstruowany, że gdyby zdobyciem zamówienia były zainteresowane więcej niż dwie firmy, doszłoby do tzw. licytacji elektronicznej - wtedy firmy musiałyby licytować swoją cenę w dół. Ale ostatecznie do przetargu przystąpiły tylko dwie firmy (choć jedna w konsorcjum) i podzieliły się zamówieniem. Według materiałów zgromadzonych przez funkcjonariuszy ABW i prokuratorów, całość była "ustawiona". Mimo że PKP PLK otworzył już koperty z ofertami, to jeszcze kontrakty nie zostały podpisane.

Według naszych informacji prokuratura apelacyjna podzieli się wkrótce informacjami z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który może nałożyć na firmy wysokie kary finansowe. Sami prezesi, po wpłaceniu kaucji, wyjdą na wolność i będą czekać na skierowanie do sądu aktu oskarżenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj