Dziennik Gazeta Prawana logo

Pomnik radzieckiego zbrodniarza zniszczony. "Precz z komuną" [AKTUALIZACJA]

4 maja 2014, 10:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kreml
Kreml/Shutterstock
Kreml uważa, że pomnik radzieckiego zbrodniarza powinien zostać w Pieniężnie. Burmistrz miasta jest oburzony tym stanowiskiem i zapewnia, że zrobi wszystko, by pomnik generała Czerniachowskiego zniknął na dobre.

Nieznani sprawcy zdewastowali w nocy pomnik generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie. Stłuczona została tablica, a na monumencie upamiętniającym radzieckiego zbrodniarza pojawiły się antykomunistyczne napisy. Zauważył to patrol policji - poinformowała rzecznik braniewskiej policji, starszy posterunkowy Jolanta Ciszewska. Jak powiedziała, na pomniku pojawił się - prawdopodobnie wykonany spray'em - symbol polski walczącej, a także zwrot "precz z komuną" oraz "mordercy". Jolanta Ciszewska poinformowa ła, że na miejscu pracuje grupa operacyjno-śledcza. Policjanci szukają sprawców. Pomnik Czerniachowskiego został zniszczony przed zapowiedzianym na dziś przyjazdem w to miejsce kilkuset motocyklistów z obwodu kaliningradzkiego, na czele z gubernatorem obwodu Nikołajem Cukanowem.

Tymczasem w liście do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa strona rosyjska nie widzi uzasadnienia dla rozbiórki i przenosin pomnika i uważa, że powinien on pozostać w dotychczasowym miejscu. Burmistrz Kazimierz Kiejdo określa takie stanowisko jako skandaliczne. Tłumaczy, że: . Rosjanie po zajęciu półwyspu zdemontowali, między innymi, pomnik Hetmana Sahajdacznego z Sewastopola i odesłali go do Kijowa.

>>>Rosja zabierze z Polski pomnik radzieckiego generała?

Burmistrz Kiejdo podkreśla, że dla mieszkańców Pieniężna nie do zaakceptowania jest pomnik człowieka, który zapisał po 1945 roku krwawą kartę na Warmii i Mazurach. Burmistrz przypomina, że Czerniachowski podejmował decyzje, które prowadziły do niszczenia ludności tamtych obszarów, dlatego nie jest to bohater, którego pomnik powinien stać w przestrzeni publicznej.

Czerniachowski, który zginął podczas operacji wschodniopruskiej, był odpowiedzialny między innymi za aresztowanie pułkownika Aleksandra Krzyżanowskiego "Wilka" i likwidację polskich oddziałów na Wileńszczyźnie. Naczelnik wydziału krajowego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Adam Siwek wyjaśnia, że w sprawie usunięcia pomnika Czerniachowskiego będą prowadzone rozmowy z ambasadorem Rosji. Zapewnia, że Radzie nie zależy na zaognianiu sytuacji, dlatego poszukuje kompromisu w kwestii pomnika w Pieniężnie.

Adam Siwek przypomina, że istnieje polsko-rosyjska umowa w sprawie pomników, ale nie ma w niej zapisów, które pozwalałyby którejś ze stron ingerować w decyzje na przykład władz lokalnych, które chciałyby przenieść lub zlikwidować pomniki radzieckie. Zarazem Adam Siwek zapewnia, że nikt w Polsce nie myśli o usuwaniu cmentarzy żołnierzy radzieckich. W Polsce jest około 300 obiektów upamiętniających radzieckich żołnierzy, około 10 z nich lokalne władze chcą zlikwidować lub przenieść.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj