Dziennik Gazeta Prawana logo

Telekom, czyli wróg klienta numer jeden. Branża wypada fatalnie

3 września 2014, 08:12
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Telefon
Telekom, czyli wróg klienta numer jeden. Branża wypada fatalnie/Shutterstock
Rekordowe 53 tys. razy skarżyliśmy się w ubiegłym roku rzecznikom konsumentów na działania firm telekomunikacyjnych – wynika z danych UOKiK. Żadna inna branża nie wypada tak fatalnie.

– w tę historię jednego z klientów operatora Nju Mobile (należącego do Orange Polska) aż trudno uwierzyć. Telekom wyłącza usługę za to, że klient dzwoni za często pod ten sam numer?

Rzeczywiście w regulaminie Nju widnieje zastrzeżenie, że . Zapis ten w rozumieniu operatora oznacza regularne dzwonienie pod te same numery, choćby to były numery dziecka, rodzica czy małżonka klienta.

– tłumaczy rzecznik prasowy Orange Wojciech Jabczyński i zapewnia, że był to problem po pojawieniu się Nju na rynku w ubiegłym roku, a dziś do blokad dochodzi znacznie rzadziej. Chodzi o to, że Nju oferuje bezpłatne, nielimitowane połączenia indywidualnym klientom, a taki "sztuczny ruch", czyli dzwonienie pod ten sam numer telefonu, wskazuje na to, że z oferty może korzystać klient biznesowy. Dla konsumentów jednak okazało się to poważnym problemem, a ten punkt regulaminu pojawiał się regularnie w skargach, jakie wpływały w ubiegłym roku do UOKiK. Tych, jak wynika z danych, do których dotarliśmy, z roku na rok jest coraz więcej.

W 2013 r. na łącznie 443 tys. skarg, jakie konsumenci skierowali do rzeczników praw konsumenta, aż 53 tys. dotyczyło usług telekomunikacyjnych. Dodatkowa pula uwag spływa do Urzędu Komunikacji Elektronicznej. W 2013 r. UKE otrzymał ponad 6,8 tys. wniosków o interwencję, a w pierwszej połowie 2014 r. – jak się dowiedzieliśmy – urząd przeprowadził już 1583 postępowania mediacyjne oraz 2914 postępowań wyjaśniających na wniosek konsumentów.

Ten wysyp to oczywiście efekt coraz ostrzejszej walki o klienta, która nierzadko przeradza się w zagrania nieuczciwie. Operatorzy wyrywają sobie klientów (co widać choćby po rosnącej skali przenoszonych numerów komórkowych: w 2013 r. było ich aż 1,55 mln), na czym może cierpieć jakość usług.

Jak podaje UOKiK, w 2013 r. problemy związane z usługami telekomunikacyjnymi najczęściej dotyczyły: dochodzenia roszczeń odszkodowawczych z tytułu przerwy w świadczeniu usług, przeniesienia usługi do innego operatora, powrotu do pierwotnego operatora; niewywiązania się przez operatora z obowiązku pisemnego potwierdzenia zmiany umowy, niedotrzymania warunków umowy promocyjnej, wybiórczego informowania o warunkach i zasadach prowadzonych ofert promocyjnych.

Do UKE zaś najwięcej skarg wpływa w związku z naliczaniem kar umownych, opłat za roaming i usługi SMS premium. – – mówi nam Longina Kaczmarek, miejski rzecznik konsumenta ze Szczecina, gdzie skargi telekomunikacyjne stanowią blisko jedną czwartą wszystkich.

– uważa Kaczmarek.

Sami operatorzy zapewniają, że przy milionach klientów te skargi to tylko drobne błędy.

CZYTAJ TAKŻE: T-Mobile jak drugie NC+? Klienci się burzą>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj