Dziennik Gazeta Prawana logo

Walczyli z komuną, dziś umierają w biedzie. Sejm daje 400 złotych

6 października 2014, 17:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Walczyli z komuną, dziś umierają w biedzie. Sejm daje 400 złotych
Shutterstock
Opuszczeni, schorowani, a nawet bezdomni. Umierają w samotności i biedzie. "Wprost" opisuje dramatyczne historie działaczy opozycji antykomunistycznej i pyta o ustawę, która miała im pomóc.

Tygodnik opisuje losy działaczy, którzy znaleźli się w dramatycznej sytuacji materialnej. Jednym z nich jest Adam Wijasiński, sanitariusz, założyciel Solidarności w pogotowiu ratunkowym w Chorzowie. Mężczyzna umarł w noclegowni. Od 2002 roku był bezdomny

Nie żyje też Stanisław Łaski, rysownik satyrycznych rysunków publikowanych podczas stanu wojennego w pismach opozycyjnych. Zmarł dwa miesiące temu w zamkniętym zakładzie pomocy społecznej. Rodzina nie ma środków nawet na nagrobek. Pieniądze na ten cel zbierają koledzy z Huty Katowice.

Jadwiga Chmielowska, najdłużej ukrywająca się w podziemiu kobieta, pracuje na jedną czwartą etatu. Zarabia 460 zł brutto. Barbara Rejniewicz z Lublina, odznaczona w 2012 r. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, działaczka Konfederacji Polski Niepodległej, musi utrzymywać się za 700 zł miesięcznie.

Jak oceniają w Stowarzyszeniu Osób Represjonowanych byli działacze opozycji antykomunistycznej klepią biedę. Nierzadko chorują na osteoporozę, spowodowaną wiezieniem, depresję, często są samotne. Z  szacunków stowarzyszenia wynika, że przeciętne dochody członków mieszczą się w przedziale 1-2 tys. zł brutto. Wielu w wyniku represji często nie mogło pracować lub podejmowało prace za najmniejsze pieniądze, dlatego ich emerytury są dziś zaniżone.

"Wprost" śledzi też losy ustawy, która miała zagwarantować finansową pomoc opozycjonistom. Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny pracuje nad senackim projektem ustawy, zakładającym wypłatę żyjącym w biedzie opozycjonistom pieniędzy. Na początku świadczenia miały dobić do wysokości najniższej krajowej emerytury. Dziś to 844 zł brutto. Ale komisja zmieniła projekt. Maksymalna wysokość pomocy dla dawnych działaczy opozycji wyniesie jedynie 400 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj