Dziennik Gazeta Prawana logo

Wszystkie grzechy PESEL. W bazie aż roi się od błędów!

19 marca 2015, 07:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dowód osobisty wystaje z kieszeni
Dowód osobisty wystaje z kieszeni/Shutterstock
Gminy mają problemy z wydawaniem dokumentów, ponieważ w rejestrze aż roi się od błędów. Urzędnicy mówią, że dotyczą nawet połowy danych

Od 1 marca samorządy pracują na nowym systemie informatycznym służącym m.in. do wydawania nowych dowodów osobistych. Jego trzonem jest rejestr PESEL, który zawiera dane o obywatelach potrzebne urzędnikom do rejestracji wniosków. Problem w tym, że baza PESEL jest dziurawa. – mówi Piotr Mołas, kierownik USC w Kielcach. Adam Litwa, dyrektor wydziału spraw obywatelskich Urzędu Miasta Rzeszowa, podaje jeszcze gorszą statystykę.

– twierdzi. W Olsztynie poinformowano nas, że średnio w przypadku co trzeciego z przyjętych wniosków o wydanie dowodu osobistego są rozbieżności między wnioskiem a danymi zawartymi w rejestrze.

Błędy w PESEL powodują skuteczne zablokowanie procedury wyrabiania nowego dowodu osobistego. tłumaczy Marta Bartoszewicz, rzecznik prasowy urzędu miasta w Olsztynie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nowy dowód osobisty. Znikną ważne informacje. ZDJĘCIE >>>

Nie trzeba wiele, by sprawa załatwiana w urzędzie mocno się skomplikowała. Wystarczy zwykła literówka. – opowiada Andrzej Szerlak, dyrektor wydziału spraw administracyjnych w lubelskim urzędzie miasta.

Z naszych rozmów z urzędnikami z kilkunastu największych miast wynika, że najczęstsze błędy w PESEL to:

● osoby żywe figurujące jako zmarłe i na odwrót;

● błędne nazwy miejsca urodzenia, np. Łuck ZSRR (powinno być Łuck), lub zwyczajne literówki;

● pomyłki w imionach i nazwiskach;

● rozbieżności w pisowni nazw ulic, np. Jana Pawła II lub Jana Pawła 2;

● brak wpisu nazwiska rodowego u mężczyzn oraz u kobiet, które nie zmieniły nazwiska po zawarciu małżeństwa bądź nie zmieniły stanu cywilnego.

Samorządowcy nie rozumieją, dlaczego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i podległy mu Centralny Ośrodek Informatyki (COI) oparli nowy system rejestrów państwowych na mało wiarygodnej bazie PESEL. – uważa Andrzej Szerlak.

Rząd jest świadomy skali błędów w PESEL. –– przyznaje Piotr Mierzwiński, rzecznik COI. Dawniej czynności rejestrowano w gminie i na tej podstawie obsługiwano obywatela, a dopiero potem przesyłano dane do MSW. Jak tłumaczy rzecznik, wcześniej urzędnik nie musiał się martwić jednolitą pisownią i mógł dowolnie zmieniać zapisy. Jednak to powodowało, że te same ulice lub miejscowości były w bazie PESEL zapisane czasem na kilkadziesiąt różnych sposobów.

Teraz jeśli urzędnik w gminie znajdzie np. błąd PESEL, może wprowadzić zmianę w systemie lub zlecić poprawienie danych innemu urzędowi. –– przekonuje Piotr Mierzwiński. Według niego to jedyny sposób, by naprawić bazę.

163,5 tys. tyle wniosków o wydanie nowego dowodu osobistego przyjęły urzędy w okresie 1–11 marca br.

18 tys. tyle numerów PESEL zostało w tym czasie nadanych przez urzędników

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj