Dziennik Gazeta Prawana logo

Związkowcy walczą o śmigłowce. Grożą rządowi protestem

15 kwietnia 2015, 07:05
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Związkowcy walczą o śmigłowce. Grożą rządowi protestem
Shutterstock
Albo spotkanie z panią premier, albo będzie protest – grożą.

 . To ostatni akapit pisma, które Roman Jakim, przewodniczący Krajowej Sekcji Przemysłu Lotniczego NSZZ "Solidarność", skierował w poniedziałek do wicepremiera Tomasza Siemoniaka. O jakie niejasności chodzi? – – tłumaczy Andrzej Kuchta, przewodniczący NSZZ w Polskich Zakładach Lotniczych Świdnik.

Obiecanki

Związkowcy mają żal do MON, ponieważ w połowie stycznia minister Siemoniak obiecał im, że do procedury przetargowej zostanie dopuszczany tzw. społeczny obserwator, którego wspólnie wyłoniły zakłady w Mielcu i Świdniku. Tymczasem wgląd w dokumenty uzyskał on dopiero na początku kwietnia, zaledwie dwa tygodnie przed zapowiadanym przez MON ogłoszeniem informacji dotyczącej tego, które śmigłowce przejdą do fazy testowej.

Resort wyjaśnia

Zapytaliśmy MON o jego stanowisko. – – twierdzi rzecznik resortu płk Jacek Sońta. – – mówi.

ZOBACZ TAKŻE: Rakiety Tomahawk nie sprawdzą się? "To Amerykanie kontrolują pocisk">>>

W ocenie ministerstwa zaproszenie do pracy męża zaufania następuje we właściwym momencie, gdyż daje mu możliwość zapoznania się z całością dokumentacji przed podjęciem ostatecznej decyzji i jest absolutnie niezrozumiałe, dlaczego strona związkowa wycofuje swojego przedstawiciela. Ministerstwo Obrony Narodowej podkreśla, że postępowanie objęte jest nadzorem Biura ds. Procedur Antykorupcyjnych MON, a obserwatorzy ze Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Żandarmerii Wojskowej na bieżąco uczestniczą w pracach komisji powołanej do przygotowania i przeprowadzenia tego postępowania i od początku mają wgląd do całej korespondencji i wszystkich dokumentów wytworzonych w związku z tą procedurą. –– dodaje płk Sońta.

Samorząd się boi

Do nacisku na MON w sprawie śmigłowców przyłączają się także władze samorządowe z Podkarpacia. O wyborze dostawcy śmigłowców wypowiedzieli się wczoraj we wspólnym liście prezydent Mielca Daniel Kozdęba i przewodniczący Rady Miasta Marian Kokoszka. – napisali do wicepremiera Tomasza Siemoniaka.

W podobnym tonie wypowiedział się zarząd województwa podkarpackiego.

To związkowe i samorządowe ożywienie związane jest z tym, że 21 kwietnia przedstawiciele resortu mają ogłosić, które z trzech śmigłowców (Blackhawk S 70-i, EC 725 Caracal czy AW 149) będą dopuszczone do fazy testowej.

Jak pisaliśmy wczoraj na łamach DGP, bardzo prawdopodobne jest takie rozwiązanie, że w tym postępowaniu zostanie wyłoniony jedynie dostawca 48 śmigłowców transportowych (a nie, jak wcześniej planowano, 70 sztuk w wersjach transportowych, do zwalczania okrętów podwodnych i w wersji ratowniczo-bojowej). Natomiast do testów najprawdopodobniej zostaną zaproszeni AgustaWestland (PZL Świdnik) z AW 149 i Airbus Helicopters z EC 725 Caracal. Za to w przypadku 22 śmigłowców w wersjach specjalistycznych nieoficjalnie mówi się o tym, że kontrakt dostanie Sikorsky Aircraft Corporation (PZL Mielec).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj