Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykańskie Patrioty, francuskie Caracale. Kto wygra przetarg na zbrojenie polskiej armii?

21 kwietnia 2015, 12:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Amerykańskie Patrioty, francuskie Caracale. Kto wygra przetarg na zbrojenie polskiej armii?
Shutterstock
Według nieoficjalnych informacji, w przetargu dla polskiego wojska niemal przesądzony jest wybór amerykańskiego systemu pocisków Patriot. Nasza armia zostanie też najprawdopodobniej wyposażona we francuskie helikoptery Caracal.

Dziś ma być wiadomo, który z trzech śmigłowców oferowanych w przetargu dla wojska został zakwalifikowany do praktycznych prób. Jak zapowiadało MON, może to być więcej niż jedna konstrukcja. Chodzi o 70 maszyn, które mają służyć w polskiej armii.

Tomasz Kasperski z komisji zakładowej NSZZ Solidarność w PZL Agusta-Westland Świdnik uważa, że ta właśnie firma ma najlepszą ofertę. - - przekonywał poranny gość Radia Lublin. I dodał: . Zaznaczył, że pojawiają się pogłoski, jakoby w grę wchodziła polityka, a w tym przypadku preferowani są Francuzi.

ZOBACZ TAKŻE: Francuzi w ostatniej chwili podbili stawkę. Ale czy to wystarczy? >>>

O kontrakt ubiegają się trzej producenci: amerykańska firma Sikorsky i należący do niej PZL Mielec, oferujące śmigłowiec Black Hawk, a także wchodzące w skład włosko-brytyjskiej grupy AgustaWestland zakłady PZL Świdnik - oferujące maszynę AW149 oraz konsorcjum zawiązane przez Airbus Helicopters (dawniej Eurocopter) z maszyną H225M.

"Patrioty nie są idealne"

System Patriot nie jest idealny dla Polski - ocenia Jacek Bartosiak z Narodowego Centrum Studiów Strategicznych. Wybór Patriotów to kwestia dość dyskusyjna - uważa  Jacek Bartosiak z Narodowego Centrum Studiów Strategicznych. Gość Polskiego Radia 24 zaznacza, że pociski mają swoje wady, są też konstrukcją mało nowoczesną. Dlatego według niego ważniejszym argumentem było raczej strategiczne znaczenie Stanów Zjednoczonych.

Decyzja o wyborze francuskiego helikoptera, jeśli się potwierdzi, też była w opinii Bartosiaka podyktowana względami politycznymi. Było tu jednak mniej kontrowersji, bo rozważane śmigłowce mają podobne parametry, więcej różnic było pomiędzy pociskami.

Coś dla USA, coś dla Europy

Wojciech Łuczak, wydawca miesięcznika "Raport: Wojsko Technika Obronność", komentując spodziewane decyzje, podkreśla, że polski system zakupowy to piramida ustawiona wierzchołkiem w dół. Zdaniem gościa Polskiego Radia 24, przed wyborem systemu obrony Patriotów zabrakło głębszej analizy i dyskusji ze społeczeństwem o tym, co dokładnie system ma chronić.

W opinii specjalisty, niezależnie od chęci dotrzymania terminów, podjęcie decyzji jest częścią kampanii prezydenckiej. Również wybór dostawcy helikopterów dla polskiego wojska ma - jego zdaniem - charakter polityczny. Łuczak przypuszcza, że chodzi o rozegranie decyzji, gdy wybór pada zarówno na Stany Zjednoczone, jak i na Europę. Caracal nie jest, w jego opinii, śmigłowcem złym, ale nie jest to też koncepcja najbardziej oszczędna.

Wojciech Łuczak zastrzega, że wciąż czekamy na oficjalne potwierdzenie wyborów przez administrację państwową. Program obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej "Wisła" ma zostać dziś omówiony na posiedzeniu rządu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Czym będzie polska mała tarcza przeciwrakietowa? >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj