Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł PiS donosi śledczym na byłego ministra skarbu. Chodzi o tereny po stoczni w Szczecinie

9 maja 2016, 20:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Aleksander Grad
Aleksander Grad/PAP Archiwalny
Poseł PiS Krzysztof Zaremba złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez m.in. b. ministra skarbu Aleksandra Grada. Według posła, Grad miał narazić skarb na znaczną szkodę przez brak kontroli nad dzierżawą terenów po szczecińskiej stoczni.

Zawiadomienie zaadresowane do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry dotyczy poza Gradem również ówczesnego wiceministra skarbu Zdzisława Gawlika i prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu Wojciecha Dąbrowskiego. Chodzi o umowę zawartą w lipcu 2011 r. pomiędzy spółką Skarbu Państwa Towarzystwem Finansowym Silesia, a katowicką spółką Kraftport, której przedmiotem była dzierżawa terenów po byłej Stoczni Szczecińskiej Nowej w Szczecinie, będących w dyspozycji Towarzystwa Finansowego Silesia.

Jak poinformował w zawiadomieniu przesłanym mediom w poniedziałek Zaremba, tereny po stoczni zostały oddane w bezpłatną dzierżawę na 10 lat z możliwością przedłużenia. Jego zdaniem, kontrola powinna zostać przeprowadzona z uwagi na "rażąco niekorzystne warunki" zawarte w treści umów dzierżawy.

- wyjaśnia w uzasadnieniu Zaremba. Ponadto nieużytkowany obecnie teren będący przedmiotem umowy niszczeje, przez co wartość terenu i procesów produkcyjnych maleje - uważa.

Zaremba podkreślił także, że w grudniu 2013 r. szczeciński sąd okręgowy w sprawie z powództwa Towarzystwa Finansowego Silesia unieważnił umowę dzierżawy z Kraftportem. - twierdzi Zaremba.

Zasadnym jest przyjęcie, iż zaniechania Aleksandra Grada, Zdzisława Gawlika oraz Wojciecha Dąbrowskiego mogły narazić Skarb Państwa na znaczne szkody - czytamy w uzasadnieniu.

Produkcję w Stoczni Szczecińskiej Nowa wstrzymano w styczniu 2009 r., ponieważ Komisja Europejska uznała, że udzielona wcześniej stoczniom w Gdyni i Szczecinie przez polski rząd pomoc publiczna była niezgodna z prawem. Majątek stoczni sprzedano, a pracowników zwolniono. Wśród kupionego w 2010 r. przez TF Silesia majątku po stoczni w Szczecinie znalazły się m.in. trzy pochylnie, nabrzeże o długości 510 m, wyposażone w urządzenia dźwigowe, a także place składowe, hale przemysłowe wraz z infrastrukturą dźwigową, obiekty biurowe oraz grunty o łącznej powierzchni 50 ha.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj