Dziennik Gazeta Prawana logo

RPO bada, czy urzędnicy mają prawo do wyrażania własnej opinii

18 maja 2016, 19:18
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Rzecznik Praw Oywatelskich Adam Bodnar
Rzecznik Praw Oywatelskich Adam Bodnar/Agencja Gazeta
Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar bada, jak wygląda kwestia prawa urzędników do wyrażania swoich opinii. Postępowanie jest wynikiem sprawy dyrektora Zespołu Orzecznictwa i Studiów Biura Trybunału Konstytucyjnego Kamila Zaradkiewicza.

RPO - jak poinformowano na jego stronie internetowej - zajął się kwestią prawa urzędników do wyrażania swoich opinii po tym, gdy grupa posłów PiS wystąpiła do niego o zbadanie zasadności nałożonego na dyrektora Zaradkiewicza .

Zaradkiewicz mówił w mediach, że wyroki sądu konstytucyjnego mogą być uznawane za ostateczne dopiero po analizie prawnej dokonanej przez niezależny organ - problem w tym, że nie ma organu, który miałby to rozstrzygać w sposób wiążący. W reakcji szef Biura Trybunału Konstytucyjnego zakazał mu wypowiadania się dla mediów i zaproponował - czego ten odmówił.

Bodnar sprawdza w związku z tym, jakie standardy obowiązują w: Służbie Cywilnej i Zagranicznej, Kancelariach Sejmu oraz Senatu, Trybunale Konstytucyjnym, Sądzie Najwyższym i Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

- napisał Bodnar w pismach skierowanych do szefów powyższych instytucji.

RPO pyta ich m.in.: czy, a jeśli tak, to jakie wewnętrzne zasady obowiązują w sprawie kontaktów z mediami i czy zostały one określone w wewnętrznym akcie prawnym odnoszącym się do uprawnień i obowiązków; czy procedury te zostały opracowane na podstawie przepisów prawa powszechnie obowiązującego, a jeśli tak, to jakie przepisy były tu podstawą; jeśli zasady te nie zostały określone w wewnętrznym akcie prawnym, to jaka praktyka jest stosowana odnośnie do kontaktów z mediami; czy wskazane powyżej zasady różnią się w zależności od zajmowanego stanowiska, a jeśli tak, to jakie zasady obowiązują na stanowiskach w poszczególnych grupach; czy wskazane powyżej zasady uwzględniają standardy dotyczące wolności wyrażania swoich poglądów wynikające z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Rzecznik zwrócił się także do dyrektora Zaradkiewicza, czy życzy sobie, by RPO podjął działania odnoszące się do indywidualnego aspektu tej sprawy.

Pod koniec kwietnia posłowie PiS Małgorzata Wassermann i Wojciech Szarama wystąpili w sprawie Zaradkiewicza także do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

HFPC - w odpowiedzi z początku maja - wskazała, że dotychczas Zaradkiewicz nie zwrócił się do Fundacji z prośbą o zbadanie sprawy. - uzasadniała prezes zarządu HFPC Danuta Przywara.

W odpowiedzi podkreślono też, że z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wynika, iż ".

- dodano.

Podkreślono zarazem, że . Zaznaczono, że mogą też oni dodatkowo prezentować krytyczne poglądy w ramach wypowiedzi akademickiej, np. wykładu lub publikacji naukowej.

Jak wynika z informacji zespołu prasowego TK, 21 kwietnia szef Biura TK zaproponował Zaradkiewiczowi dobrowolne rozważenie rezygnacji ze stanowiska (ale nie z pracy w Biurze TK), ponieważ udzielił wywiadu "Rzeczpospolitej", a także wypowiadał się w innych mediach .

- stwierdzono.- dodano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj