Dziennik Gazeta Prawana logo

Namawiał w sieci do "likwidacji muslimów". Sąd wydał wyrok w tej sprawie

10 czerwca 2016, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Młot sędziowski
Młot sędziowski/Shutterstock
Na karę dwu lat więzienia w zawieszeniu na dwa lata i 1,5 tys. zł grzywny skazał w piątek sąd w Lublinie 28-letniego Mateusza S., którego uznał winnym nawoływania za pośrednictwem internetu do nienawiści do muzułmanów i zabijania ich.

Oskarżony ma też na piśmie przeprosić dyrektora Centrum Kultury Islamu w Lublinie.

Według ustaleń sądu mężczyzna w 2013 r. na koncie prawicowej organizacji Polish Defence League na jednym z portali społecznościowych zamieścił wpis o treści:

Ten wpis zauważył dyrektor lubelskiego Centrum Kultury Islamu. Jednocześnie otrzymał on na adres mailowy wiadomość, ostrzegającą jego i inne osoby jego wyznania przed działalnością członków Polish Defence Leaque. Zawiadomił prokuraturę, która ustaliła autora wpisu. Postępowanie wobec niego było dwa lata zawieszone, gdyż mężczyzna przebywał za granicą.

Mateusz S. potwierdził po zatrzymaniu, że jest zaangażowany w działalność tej organizacji. Nie zaprzeczał, że dokonał wpisu, zasłaniał się niepamięcią, tłumaczył, że nadużywał alkoholu. Przyznał, że obserwował stronę internetową, na której pojawił się wpis, stwierdził, że nikomu nie udostępniał swojego hasła do portalu społecznościowego. Zdecydował się na dobrowolne poddanie się karze.

Sąd uznał, że czyn oskarżonego cechuje się wysokim stopniem społecznego niebezpieczeństwa. podkreśliła sędzia Beata Górna-Gielara.

Sędzia zaznaczyła, że oskarżony jest osobą młodą, w pełni poczytalną, zatem zdawał sobie sprawę, jakie znaczenie mają jego słowa. „Aktualnie możemy obserwować kampanię przeciwko islamizacji Europy i Polski. Niemniej jednak prywatne opinie nie mogą powodować, aby ktokolwiek nawoływał do nienawiści rasowej bądź do zabójstwa innych ludzi. Takie zachowania, niezależnie od tego, czy spowodowały jakiś skutek, czy też nie, są społecznie niebezpieczne i muszą być w sposób szczególny napiętnowane przez sąd” – dodała sędzia.

Wyrok nie jest prawomocny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj