- powiedział PAP Frątczak.
Jak dodał, wichury uszkodziły w sumie 853 dachy, w tym 572 na budynkach mieszkalnych. - powiedział. Siedem budynków - według wstępnej oceny - nie może być użytkowanych. - powiedział Frątczak.
Powalonych zostało też tysiące drzew, a kilkaset tysięcy osób zostało pozbawionych prądu. - dodał Frątczak.
Przypomniał, że w efekcie nawałnic zginęły cztery osoby - dwie na Warmii i Mazurach, jedna w woj. łódzkim i jedna w woj. mazowieckim. "Rannych zostało 35 osób, w tym 9 strażaków" - powiedział Frątczak.
Według prognoz meteorologów podobna sytuacja może być w Polsce w najbliższych dniach. Gwałtowne burze i deszcze mogą wystąpić m.in. w woj. warmińsko-mazurskim, podlaskim, mazowieckim, opolskim, śląskim i dolnośląskim. - powiedział Frątczak.
Strażacy apelują, by podczas nawałnic zachować ostrożność i zdrowy rozsądek. - przypomniał Frątczak.
W sumie w usuwanie skutków weekendowych nawałnic zaangażowanych było 74 tys. 785 strażaków zarówno PSP i OSP.