Dziennik Gazeta Prawana logo

Producenci programu znieważyli bezrobotnych? Jest dochodzenie ws. prowokacji Betlejewskiego w Radomiu

10 października 2016, 18:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sędzia
Sędzia/Agencja Gazeta
Dochodzenie ws. telewizyjnego eksperymentu Rafała Betlejewskiego, który na potrzeby programu telewizyjnego przeprowadził w Radomiu fałszywą rekrutację bezrobotnych, wszczęła prokuratura w Radomiu. Śledczy zbadają, czy realizatorzy programu znieważyli osoby szukające pracy.

Jak poinformowała w poniedziałek rzeczniczka prokuratury okręgowej Małgorzata Chrabąszcz, śledczy wszczęli dochodzenie w związku z podejrzeniem znieważenia kilku mieszkańców Radomia przez realizatora programu pt. "Betlejewski. Prowokacje". wyjaśniła rzeczniczka. Przestępstwo to jest zagrożone karą grzywny lub ograniczenia wolności.

Chrabąszcz dodała, że prokurator zażądał od telewizji emitującej program wydania nagrania, danych osobowo–adresowych osób uczestniczących w nagraniu i wszelkiej dokumentacji związanej z jego realizacją.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożyło do prokuratury jedenastu radnych Rady Miejskiej w Radomiu.

W piśmie do prokuratury napisali oni, że Betlejewski na portalu internetowym Medium Publiczne, opublikował artykuł, a następnie w telewizji TTV wyemitował program, w którym przeprowadził - jak to określił - eksperyment, mający pokazać, jak daleko mogą posunąć się ludzie desperacko szukający pracy. Dziennikarz zorganizował w Radomiu fałszywą rekrutację, podczas której aktorzy zatrudnieni przez redaktora upokarzali bezrobotnych i składali im propozycje nielegalnej pracy.

podkreślili wnioskodawcy pisma do prokuratury.

Betlejewski w swoim komentarzu napisał: Według radnych takie stwierdzenie stawia w złym świetle Radom.

Zdaniem radnych zachowanie autora wyczerpuje znamiona przestępstw określonych w Kodeksie karnym. Chodzi m.in. o przeprowadzanie eksperymentu bez zgody uczestników, podżeganie do popełniania czynu zabronionego czy znęcanie się psychiczne.

Kontrowersyjny program Betlejewskiego został wyemitowany we wrześniu. Spotkał się z krytyką środowiska dziennikarskiego. Pojawiły się głosy, że autor przekroczył zasady etyki dziennikarskiej. Na znak protestu, z serwisu i radia Medium Publiczne, którego szefem jest Betlejewski, odeszło kilkoro dziennikarzy. Betlejewski bronił się, że w przypadku "eksperymentu radomskiego" był performerem, a nie dziennikarzem.

tłumaczył Betlejewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj