Nurkowie wyposażeni w specjalistyczny sprzęt (m.in. sonary) będą sprawdzać dno Wisły, fragmenty sieci i przedmioty, które osiadły w rzece.
- mówił dziennikarzom prok. Tomasz Dudek z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.
– dodał.
W poniedziałek grupa poszukiwacza użyje sonaru holowanego. Niektóre miejsca będą badane sonarem opuszczanym. Uzyskany obraz będzie przekazywany na ustawione na brzegu telebimy i analizowany. Jeśli nad dnie będą interesujące przedmioty - wydobędą je płetwonurkowie. W trakcie prac będą korzystać z dwóch większych jednostek pływających i jednej mniejszej. Poszukiwania będą prowadzone także nocą.
– mówił Maciej Rokus, szef Grupy Specjalnej Płetwonurków RP, biegły w zakresie poszukiwania zwłok ludzkich w środowisku wodnym.
Grupa Specjalna Płetwonurków RP ma doświadczenie w poszukiwaniu i lokalizacji zwłok w różnych akwenach. Zespół ten brał udział w poszukiwaniach zwłok Ewy Tylman, odnalazł też w zalewie wodnym w Zabierzowie ciało pracownika krakowskiego lotniska.
23-letnia studentka religioznawstwa UJ zaginęła w listopadzie 1998 r. W styczniu 1999 r. z Wisły wyłowiono fragmenty skóry i ciała kobiety. Zwłoki zostały pozbawione skóry, jej fragmenty były fachowo odcięte i wypreparowane. Dzięki badaniom genetycznym ustalono, iż ofiarą zbrodni jest Katarzyna Z.
Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone w 2000 r. z powodu niewykrycia sprawcy. Policjanci z Archiwum X cały czas pracowali nad tą sprawą i postępowanie wznowiono na początku 2012 r.
Aby wyjaśnić, jak zginęła kobieta śledczy m.in. przeprowadzili eksperyment procesowy z udziałem jasnowidza – Krzysztofa Jackowskiego, nawiązali współpracę z portugalskim specjalistą medycyny sądowej, biegłym ONZ w zakresie śladów torturowania na ciele ludzkim i przesłuchali w Austrii w charakterze świadka przedstawiciela FBI na Europę, który stworzył profil psychologiczny sprawcy, przebadano też fragmenty roślin znalezione na szczątkach.
Poszukiwania mają potrwać do piątku na odcinku Wisły od Dąbia do Wawelu.