Dziennik Gazeta Prawana logo

Melak o ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej: Decydującą sprawą jest dojście do prawdy

14 listopada 2016, 16:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sarkofag pary prezydenckiej na Wawelu - tutaj spoczywają Lech Kaczyński i Maria Kaczyńska
Sarkofag pary prezydenckiej na Wawelu - tutaj spoczywają Lech Kaczyński i Maria Kaczyńska/Agencja Gazeta
Decydującą sprawą jest dojście do prawdy - podkreślił w poniedziałek poseł PiS Andrzej Melak, brat zmarłego w katastrofie smoleńskiej Stefana Melaka, odnosząc się do tego, że część rodzin ofiar katastrofy nie chce ekshumacji ciał ich bliskich.

Na konferencji prasowej Melak był pytany o to, jak on podchodzi do faktu ekshumacji, bo np. Barbara Dolniak, żona Grzegorza Dolniaka, który zginął w katastrofie smoleńskiej, podkreśla, że trzeba uszanować również wolę tych rodzin, które - tak jak ona - nie zgadzają się na ekshumację.

- powiedział Melak.

Podkreślał, że dotąd przeprowadzono dziewięć ekshumacji, z których sześć ujawniło pomyłki i nieprawidłowości. - powiedział Melak, dodając, że zostali oni pochowani w czarnych, foliowych workach i że w czasie sekcji okazało się, że w ciałach znajdowano "brudne rękawice, organy innych osób, pety papierosów".

- podkreślił Melak.

Dopytywany, czy rodziny ofiar przeciwne ekshumacji nie powinny mieć prawa do spokoju i uszanowania ich woli, Melak odpowiedział, że "przepis Kodeksu postępowania karnego przewiduje - jeżeli są jakiekolwiek wątpliwości, a są takowe, powinny być wyjaśnione w drodze postępowania prokuratorskiego i śledztwa".

W poniedziałek na Wawelu przeprowadzona zostanie ekshumacja ciał pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich - będzie to pierwsza z ekshumacji zaplanowanych w całym kraju w ramach prowadzonego przez Prokuraturę Krajową śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej.

Ekshumowane mają zostać 83 ofiary katastrofy smoleńskiej. Chodzi o ciała, których sekcji nie przeprowadzono w Polsce, ani których nie spopielono. Jak podawała Prokuratura Krajowa, w tym roku ma być w sumie 10 ekshumacji. Wszystkie skończą się być może jesienią-zimą 2017 r.

W październiku członkowie rodzin 17 ofiar katastrofy zaapelowali o powstrzymanie ekshumacji ich bliskich. "Stajemy samotni i bezradni wobec bezwzględnego i okrutnego aktu" - napisali w liście otwartym. Pod listem podpisali się m.in. członkowie rodzin: Ewy Bąkowskiej, Leszka Deptuły, Grzegorza Dolniaka, Artura Francuza, Jarosława Florczaka, Pawła Krajewskiego, Andrzeja Kremera, Barbary Maciejczyk, ks. Adama Pilcha, Katarzyny Piskorskiej, Agnieszki Pogródki-Węcławek, Arkadiusza Rybickiego, Andrzeja Sariusz-Skąpskiego, Leszka Solskiego, Jolanty Szymanek-Deresz, Wiesława Wody, Edwarda Wojtasa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj